niedziela, 6 lutego 2011

Morelowy puch w kolorze nadziei


Deser w kolorze zielonym... uzyskany bez sztucznych barwników. Albo w kolorze niebieskim... To marzenie kucharzy na całym świecie! Chciałabym więc opatentować moje własne, niestety przypadkowe ;)) odkrycie... Robiłam deser morelowy. Jako likieru pomarańczowego użyłam curacaco... I oto proszę. Dzieci nie chciały zjeść bo się bały, że zatrute... :)










"Zielony mus morelowy"

-pełna szklanka suszonych moreli
- 4 łyżki cukru
- 50ml curacao /lub innego likieru pomarańczowego, jeśli zadowolimy się mniej wymyślnym kolorem/
- 50 ml brandy lub koniaku
- 2-3 łyżki kremówki

Najlepiej na kilka godzin zalać morele ciepłą wodą. Następnie ugotować je i zmiksować. Dodać alkohole, śmietankę i jeszcze ubijać. Można podać z biszkopcikami - jeden ułożyć na spodzie, drugi dla dekoracji. Deser ma wadę - trzeba go zjeść najlepiej do godziny po przygotowaniu. Potem coraz bardziej traci na atrakcji :)

7 komentarzy:

  1. Śmieszny deser :) w smaku musi być pyszny

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekny kolorek...a deser musi byc naprawde ,,mocny,,w smaku.

    OdpowiedzUsuń
  3. zaskakujący ten kolor(((:

    OdpowiedzUsuń
  4. Curacao niestety jest barwione sztucznie, więc nici z patentu:/
    Ale kolorystycznie wygląda ekstra;)

    OdpowiedzUsuń
  5. a jak wyszedł zielony, skoro curacao jest niebieski?

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez sie zastanawialam, usilujac przypomniec sobie wiadomosci ze szkoly: co sie stanie, jak pomieszamy kolor niebieski z pomaranczowym /zoltym/?;))

    OdpowiedzUsuń