Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nalewki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nalewki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lipca 2016

Pestkówka

Pestkówka
Podejście numer dwa... po półrocznym kolekcjonowaniu pestek z jabłek przeze mnie i moich przyjaciół, ponownie doczekałam się pełnej szklanki  nasion i mogę ponownie wyprodukować ten rewelacyjny trunek. O poświęceniu innych moich przyjaciół dźwigających dla mnie odpowiedni rodzaj alkoholu z Polski nie wspomnę :). Tym razem zmniejszam ilość cukru w przepisie, a zwiększam spirytusu. Na moje osobiste potrzeby zapowiada się to bardziej obiecująco :)!











"Pestkówka"

- szklanka pestek z jabłek
- pół litra czystej wody
- 260g cukru
- pełna szklanka spirytusu, z meniskiem wypukłym ;)

Gotujemy wodę, rozpuszczamy cukier, studzimy. Mieszamy ze spirytusem, zalewamy w szklanym naczyniu pestki.
Odstawiamy na ok. 40 dni, przecedzamy.
Czekamy chociaż z pół roku. Na Boże Narodzenie będzie jak znalazł...














sobota, 13 grudnia 2014

Nalewka na Boże Narodzenie"

Nalewka świąteczna
Trochę mało czasu na jej zrobienie, ale to się przecież nie przedawnia! Będzie z czasem tylko lepsze :)



















"Nalewka na Boże Narodzenie"

- 12 goździków
- laska wanilii
- kawałeczek cynamonu
- 3 rodzynki
- 25 dag cukru
- 0,5 l wodt
- 1 l spirytusu

Z cukru i wody gorujemy syrop, dodajemy przekrojoną laskę wanilii, goździki, cynamon i rodzynki. Przykrywamy szczelnie, odstawiamy na kilka godzin /najlepiej 24/ i przecedzamy. Mieszamy ze spirytusem i zostawiamy w szklanym naczyniu na kilka dni.
Filtrujemy do butelek i wynosimy do piwnicy na pół roku.

Mówiłam, że na kolejne Święta :(. Ale kto by to czytał latem??

sobota, 27 września 2014

Nalewka pomarańczowa słodka

Nalewka pomarańczowa
Czy jest lepsza okazja do próbowania nalewek niż rodzinne wizyty? Przy takiej pięknej pogodzie nie pozostało nic innego, jak wynieść nalewki do ogrodu i po prostu się nimi cieszyć...

















"Nalewka pomarańczowa słodka"

- 3 pomarańcze z grubą skórą
- 1 l spirytusu
- 1/2 kg cukru
- 1/2l wody

Pomarańcze umyć, obrać cienko ze skóry, którą należy włożyć do naczynia i zalać spirytusem na 5-6 dni.
Zrobić syrop z wody i cukru, połączyć z przecedzonym spirytusem i przelać do butelek. Wyklaruje się po kilku dniach.

piątek, 19 września 2014

Nalewka winogronowa

Nalewka na winogronach
Nalewka winogronowa


U Klaudyny w ogrodzie jest klęska urodzaju. Winogronowego urodzaju.
Kiście się kiszą w tłoku szukając dla siebie przestrzeni. Wczoraj wieczorem, przy latarce!, dokonałam częściowego oczyszczenia krzewu z owoców... próbując uniknąć spotkań z pająkami i szczypawkami. Ale udało się i pierwsze kroki w celu uzyskania napoju z winogron innego niż wino zostały poczynione.


"Nalewka z ciemnych winogron"

- czerwone winogrona, najlepiej te drobne
- 1 l spirytusu
- szklanka przegotowanej wody
- 20 dag cukru
- 1 goździk-opcjonalnie

Winogrona umyć, pozbawic ogonków na ile się da, włożyć do słoja i zalać spitytusem zmieszanym z wodą na kilka dni. Ew. z goździkiem. Ostawić zamknięte w ciepłe, słoneczne miejsce. Parapet najlepszy.
Po tym czasie zlać zalew, cukier rozpuścić w niewielkiej ilości wody i wszystko razem wymieszać. Trzymać jeszcze tydzień w jasnym miejscu, a potem znieść do piwnicy na 6 miesięcy.

wtorek, 16 września 2014

Nalewka mandarynkowa na rumie

Nalewka mandarynkowa na rumie
Tak się rozejrzałam po domu i wpadły mi w oczy wzgardzone mandarynki /!/ i butelka rumu czekająca na zmiłowanie w kredensie. Bardzo dobrego zresztą, prezent od przyjaciół po wakacjach na Barbadosie. Pomyślałam, że osobno to ja tego nie przerobię, ale może razem? :)

















"Nalewka mandarynkowa na rumie"


- 10 mandarynek
- 1 l białego rumu
- 20dag cukru
-woda
- kawałeczek wanilii/opcjonalnie i ostrożnie, żeby nie zabić smaku mandarynek/


Mandarynki umyć, z kilku zdjąć skórki, które pokroić w paseczki. Wycisnąć z wszystkich sok, wlać do słoja lub butelki, dodać pokrojone skórki i rum. Zamknąć szczelnie i odstawić na 4 tygodnie.
Cukier rozpuścić w niewielkiej ilości przegotowanej wody i połączyć z przefiltrowanym nalewem.
Rozlać do butelek i odczekać 21 dni, trzymając je w ciemnym miejscu.

piątek, 29 sierpnia 2014

Domowy Irish Cream

Irish Cream
Ten przepis jest dla tych, co chcą szybko ;). Ale działa, więc w czym problem?



















"Domowy Irish Cream"

- puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
- 2 żółtka
- kilka kropli zapachu waniliowego
- kilka kropli zapachu cytrynowego
- 1 łyżeczka kawy instant
- 1 łyżka rozpuszczalnej czekolady
- 0,5 l irlandzkiej whiskey

Wszystkiw składniki miksujemy w blenderze, aż się połączą. Wlewamy do butelek i trzymamy w lodówce. Po ok. dwóch tygodniach gotowe do wypicia. Zawsze przed podaniem potrząsnąć butelką.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Nalewka jabłkowa pachnąca

Pachnąca nalewka jabłkowa
Same jabłka nie grzeszą mocnym aromatem. Moja pierwsza nalewka z tych owoców owszem, pachniała jabłkami, ale trzeba się było nawąchać ;). Dlatego dobrze od początku założyć, że trzeba ten zapach nieco wzbogacić. To nowa, bardziej udana nalewka.
















"Pachnąca nalewka jabłkowa"

- 2,5 kg kwaskowatych jabłek
- 80dag cukru
- 1,5l spirytusu
- 1 l wody
- 5 goździków
- ziarno kardamonu
- kawałek laski cynamonu
- 2 ziarna ziela angielskiego

Jabłka myjemy, kroimy na ćwiartki, usuwamy gniazda nasienne. Pare pestek zostawić. Wrzucić wszystko do słoja razem z przyprawami i zalać spirytusem rozcieńczonym 1 szklanką przegotowanej wody.
Po 2-3 tygodniach zlać nalew. 3/4 l wody zagotować z cukrem, przestudzić i połączyć z nalewem.
Przefiltrować wszystko do butelek i odstawić w ciemne, chłodne miejsce na magiczne pół roku.


czwartek, 7 sierpnia 2014

Pestkówka/z pestek jabłek/

Nalewka na pestkach-pestkówka
Naprawdę dla cierpliwych. I wcale nie chodzi o samo przygotowanie nalewki, tylko o uzbieranie szklanki pestek z jabłek. Zbierałam ja i przyjaciele moi... bardzo dzielnie. Zajęło to chyba z pół roku. Ale jest. Niepowtarzalna, o uwodzicielskim, migdałowym posmaku... I wreszcie wiem,  o co prosili bohaterowie książek z młodości mojej babci, mówiąc "A może kieliszeczek pestkóweczki?"














"Pestkówka"

- szklanka pestek z jabłek
- szklanka spirytusu
- 2 szklanki wody
- 30 dag cukru

Wodę zagotować, rozpuścić w niej cukier, przestudzić. Dodać spirytus.
Zalać pestki w szklanym słoju, dobrze zamknąć. Trzymać ok. 40 dni. Zlać nalew do butelek i czekać jeszcze pół roku. Im dłużej, tym lepiej.
Ja się delektuję już 3-letnią:)

piątek, 22 listopada 2013

Nalewka kardamonowa odświeżająca

Kardamon to jedna z najdroższych przypraw świata. Doskonale łączy się ze słodkimi jak i słonymi potrawami. Podobno potrafi zdzialać cuda, z uleczeniem niepłodności włącznie. Cóż, patrząc na populacje krajów, w których jest popularny....?















"Nalewka kardamonowa"

- 10 ziaren kardamonu
- 1-2 gwaizdki anyżu
- 3/4 l spirytusu 80%
- pół szklanki wody
- pół szklanki cukru

Nasiona kardamonu i anyżu zalewamy spirytusem na około 8-10 dni.
Zagotowujemy wodę z cukrem, studzimy.
Przecedzamy nalew i łączymy ze słodką domieszką.
Przecedzamy do butelek i grzecznie czekamy kolejne 3 miesiące, trzymając butelki w chłodnym i suchym miejscu.

niedziela, 13 października 2013

Nalewka gruszkowo-pomarańczowa

Nalewka gruszkowo-pomarańczowa
To jest dopiero połączenie! Odwiedziłam swoją piwniczkę w Warszawie, a tam taki skarb na mnie czekał.... zupełnie o niej zapomniałam, ale szybka degustacja przekonała mnie, że czas zainwestować w nową produkcję ;)
Taka trochę damska, bo łagodna. Zawsze można podmienić część wódki na spirytus i zaraz starcimy kobiecy charakter :)















"Nalewka gruszkowo-pomarańczowa"

- 0,5 kg gruszek
- 0,5 kg pomarańczy bez skórek
- 0,5 kg cukru
- 0,5 l wódki

Pokrojone na plastry gruszki wrzucamy do słoja przesypując cukrem. Przykrywamy szczelnie i odstawiamy na kilka dni na okno, codziennie potrząsając słojem.
Dodajemy pokrojone w plastry pomarańcze jak najlepiej pozbawione białych części. Zalewamy alkoholem i znowu szczelnie zamykamy, odstawiamy w ciemne miejsce.  Czekamy około miesiąca i zlewamy do butelek.
Jeszcze pół roku i można degustować ;).

niedziela, 6 października 2013

Nalewka angielska ziołowa

Chłodne poranki przypominają, że najwyższy czas zadbać o coś przyjemnie rozgrzewającego na nadchodzące miesiące. Spróbowałam mojej angielskiej nalewki i myślę że to jest to!
















"Nalewka angielska ziołowa"

- 15 ziaren ziela angielskiego
- 5 ziaren pieprzu czarnego
- 2 cm korzenia imbiru
- 20 dag cukru
- 1 l spirytusu
- 3/4l przegotowanej wody
- skórka z jednej cytryny
-skórka z jednej pomarańczy

Pieprz i ziele dobrze rozdrobnić. Skórki z cytrusów drobno pokroić. Wszystko włożyć do dużego słoja dodać cukier i imbir. Zalać spirytusem i wodą. Odstawić na miesiąc i przefiltrować. Rozlać do butelek i znowu odczekać dwa miesiące.

środa, 18 września 2013

Śliwowica wytrawna

Ale i mocna! Tak to jest, jak się spirytus rozcieńcza winem... do tego moim ulubionym ;)

















"Śliwowica wytrawna"

- o,5 kg śliwek
- 200g cukru
- butelka sauvignon blanc /ew. inne wino białe wytrawne o kwiatowo-owocowym zabarwieniu/
- 1,25l spirytusu
- kawałek kory cynamonowej

Śliwki umyć, wrzucić do garnka, zmiażdżyć i zalać winem. Dusić na małym ogniu 10-15 min.
Przelać do szklanego słoja, dodać cynamon i dobrze zamknąć na kilka dni w ciemnym miejscu.
Przecedzić przez gazę, wlać do emaliowanego garnka, dodać cukier i podgrzać delikatnie mieszając do rozpuszczenia cukru.
Przelać z powrotem do szklanego naczynia, zalać spirytusem i poczekać kilka dni, nie dłużej. Przecedzić, rozlać do butelek i schować w ciemne, chłodne miejsce chociaż na trzy miesiące :).

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Nalewka jeżynowa angielska

Jak się siedzi chwilę w Anglii to nalewkę wypada zrobić angielską, prawda? Znacznie łatwiej się ją przygotowuje smakując wcześniejsze smaki:)
















"Nalewka jeżynowa angielska"

- 5 szklanek jeżyn
- 2 goździki
- skórka z dwóch limonek
- półszklanki cukru
- 1l czystej wódki

Jeżyny rozgnieść, przełożyć do słoja lub gąsiorka. Dodać skórki z limonek i goździki, zalać wódką, odstawić w ciemne miejsce na 3 miesiące.
Przecedzić, połączyć z syropem przygotowanym z cukru i pół szklanki wody.
Przelać do butelek i znowu odczekać chociaż miesiąc.

Międzi nami... mój poprzedni przepis był prostszy.

http://zapachrozmarynu.blogspot.co.uk/2011/08/nalewka-z-jezyn.html

piątek, 16 sierpnia 2013

Nalewka śliwkowa wytrawna

Po ostatnich spotkaniach towarzyskich poziom w butelkach z nalewkami znacznie się obniżył... czas rozpocząć produkcję kolejnych, bo i owoce tego lata można dostać w dobrych cenach. Co innego spirytus, który do tanich nie należy. Ale jak się chce pomyśleć perspektywicznie o zimowych wieczorach...?













"Nalewka śliwkowa wytrawna"

- 0,5 kg śliwek z pestkami
- kora cynamonu 2-3 cm
- 25 dag cukru
- 0.5l bialego wina
- 1,5 l spirytusu + szklanka przegotowanej wody

Śliwki zgniatamy i zalewamy w garnku winem. Dusimy na małym ogniu przez 15 min. Przelewamy do słoika, dodajemy cynamon,  szczelnie zamykamy ma 3 dni. Po tym czasie przecedzamy, a otrzymany sok krótko podgrzewamy, aby rozpuścić w nim cukier. Po przestudzeniu łączymy z wodą i spirytusem, przykrywamy szczelnie, a po kilku dniach rozlewamy do butelek i czekamy chociaż przez trzy miesiące.

piątek, 26 lipca 2013

Nalewka lipowa-ostatni dzwonek

Czy jeszcze kwitną lipy? Na nalewkę lipową niezbędne są kwiaty... Cały słój. A nalewka ma wiele "cudownych" właściwości. Mnie samą postawiła na nogi z silnego przeziębienia i było to jedno z przyjemniejszych lekarstw, które miałam okazję zażywać...















"Nalewka lipowa"

- jednolitrowy słoik kwiatów lipy
- 1 l miodu lipowego, najlepiej płynnego
- 1,1l spirytusu
- skórka z 2 limonek
- sok z 1 cytryny
- 4 goździki

Zagotować szklankę wody z gożdzikami, a 1l spirytusu zmieszać z miodem lipowym. Odstawić na kilka dni. Dodać do słoja kwiaty lipy, odstawić w ciemne miejsce na dwa tygodnie. Przecedzić.
Skórkę z limonek zalać 100ml spirytusu i zamknąć szczelnie w słoiczku na kilka dni. Przecedzić, dodać wraz z sokiem z cytryny do słoja z alkoholem.
Rozlać do butelek i odczekać pół roku.

czwartek, 18 lipca 2013

Nalewka z czarnych jagód "Jagodzianka"

Przepis na nalewkę z czarnych jagód jest banalnie prosty, a efekt znakomity, chociaż zaliczyłabym tę naleweczkę do bardziej "damskich". U mnie stoi na stoliku podręcznym, co o czymś świadczy. Aczkolwiek spowodowało utratę dwóch ślicznych kieliszków dzięki częstym wizytom kota ;)













"Nalewka z czarnych jagód czyli Jagodzianka"

-1 l czarnych jagód
- cukier
- spirytus
- szkalnka wody
-2 goździki
- ew. cynamon

Owoce płuczemy, wsypujemy do słoja i zasypujemy cukrem tak, żeby jagody były nim rownomiernie pokryte, max 1 kg!
Zalewamy spirytusem wymiesznym z czystą wodą, aby wszystko się pod nim znalazło. Stawiamy na miesiąc na parapecie okiennym. Zlewamy do butelek filtrując i czekamy jeszcze choć z dwa miesiące.

czwartek, 20 czerwca 2013

Nalewka różana

Już czas... co prawda wiele róż kwitnie drugi raz pod koniec sierpnia, ale dlaczego nie cieszyć się ich zamkniętym w butelce zapachem nieco wcześniej?
Różana należy do moich ulubionych. Wiadomo, taka babska i super pasuje do popołudniowej kawy. Co prawda piękniejsze zapachy uzyskuje się jednak dodając kilka kropli olejku różanego, ja jednak ograniczam się do zasobów własnego ogródka.











"Nalewka różana"

- 6 garści płatków pachnącej róży ogrodowej/ bez żółtych końców/
- 40 dag cukru
- pół laski wanilii
- 0,5l spirytusu
- 11/2 szklanki zimnej przegotowanej wody

Platki róż myjemy i suszymy. Wkładamy do szklanego słoja, dodajemy wanilię, zasypujemy cukrem. Zalewamy spirytusem zmieszanym z wodą. Szczelnie zamykamy i trzymamy przez 10 dni, potrząsając słojem dwa razy dziennie.
Po tym czasie filtrujemy do butelek, korkujemy i odstawiamy w ciemne, chłodne miejsce na dwa miesiące. Na jesień będzie jak znalazł :)

piątek, 14 czerwca 2013

Nalewka z czerwonej porzeczki jeszcze raz






Już czas...:)












"Nalewka z czerwonych porzeczek"

- 1 kg obranych, opłukanych owoców czerwonej porzeczki
- 1kg cukru
- pól laski wanilii
- ziarno kardamonu/opcjonalnie/
- 3/4 l wódki
- 3/4 l spirytusu

Owoce wsypujemy do słoja. Dodajemy przekrojoną laskę wanilii i kardamon. Zalewamy alkoholem i odstawiamy w jasne miejsce, najlepiej na okno. Czekamy miesiąc, potrząsając słojem od czasu do czasu. Po tym czasie zlewamy nalew, odstawiamy np. do lodówki, a owoce zasypujemy cukrem. Po 14 dniach odcedzamy wytworzony syrop i łączymy z pierwszym nalewem. Czekamy trzy dni i przecedzamy do butelek.
A teraz czekamy jeszcze tylko pół roku i gotowe... Ale warto. Rezultat jest zachwycający, jeśli tylko się lubi słodko-kwaśne smaki. Ja uwielbiam.

poniedziałek, 20 maja 2013

Nalewka rabarbarowa szybka

Taaak :) To jak to się robiło? ;)
U mojej córki w ogrodzie rabarbar zaszalał. Rozrósł się na wszystkie strony... Klaudyna upiekła z niego pyszne, niemiłosiernie cierpkie ciasto, a pozostałe łodygi przyniosła do mnie z zapytaniem, czy mam na nie jakiś pomysł. Przeważnie mam ten sam pomysł: nalewka! Szybka, prosta i przyjemna:)













"Nalewka rabarbarowa"

- 1 kg rabarbaru
- szklanka płynnego miodu, najlepiej lipowego
- 3/4 szklanki przegotowanej wody
- 1 l spirytusu

Rabarbar umyć, obrać ze skórki, pociąć na kawałki. Wrzucić do słoja. Zalać szklanką miodu rozpuszczonego w wodzie, a następnie spirytusem. Zamknąć, odstawić na tydzień, przecedzić i trzymać w lodówce.
Można szybciej: wycisnąć sok z rabarbaru i wymieszać z pozostałymi składnikami. Wówczas możemy próbować naleweczki już po 24 godzinach :)

niedziela, 29 lipca 2012

Śliwowica tradycyjnym sposobem

Śliwowica czyli nalewka na śliwkach. Może być zrobiona prostym sposobem, ale można się też przy niej wysilić, a wtedy to już jest wyższa szkoła jazdy.
Ja, leniuch pospolity, wolę łatwiejsze rozwiązania. Zwłaszcza, że węgierki same w sobie mają tyle możliwości, że zrobione w najprostszy sposób zamieniają się w pyszny efekt końcowy.













"Nalewka na śliwkach - śliwowica"

- śliwki węgierki - dowolna ilość
- pół na pół wódka i spirytus
- cukier

Część śliwek pestkujemy, ale nic się nie stanie, jeśli tego nie zrobimy. Nakładamy owoce do gąsiorka albo szklanego naczynia tak, aby było pełne. Zalewamy alkoholem, zatykamy szczelnie i zostawiamy w cieniu na 6 tygodni. Po tym czasie zlewamy alkohol i trzymamy go w chłodnym miejscu, a owoce zasypujemy cukrem wg uznania. Zostawiamy zamknięte naczynie na ok. 2 tygodnie. W tym czasie cukier wyciągnie resztę alkoholu ze śliwek. Zlewamy nalew.
Mieszamy oba nalewy, filtrujemy i przelewamy do butelek, tradycyjnie chociaż na pół roku.
Jest to szlachetna nalewka, która ma swoją moc!