Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sosy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 listopada 2013

Prosty sos żurawinowy

sos żurawinowy
O zaletach żurawiny nie trzeba nikogo przekonywać. Wiadomo, że to pełno witaminy C, mało kalorii, obniża ciśnienie krwi itd... W sklepach od kilku lat robi furorę żurawina amerykańska. Czy ma takie właściwości jak ta z lasu?  Pewnie przynajmniej zbliżone, a jest łatwa w przygotowaniu.















"Prosty sos żurawinowy"

- żurawina
- sok pomarańczowy
- miód

Wsypujemy żurawinę do rondla i zalewamy taką ilością soku żeby była przykryta. Gotujemy ok. 15 min, mieszając od czasu do czasu drewnianą łyżką. Wyłączamy ogień i studzimy chwilę, zanim dodamy kilka łyżek miodu. Tyle, żeby złamać kwaśny smak, ale nie przesłodzić. Gotowe.
Można dla odmiany dodać do żurawiny jabłko lub gruszkę pokrojone w kostkę.

wtorek, 18 grudnia 2012

Sos a la tzatziki, anitowy

No przecież pisałam, że Anita dużo gotowała... To jej sos niby tzatziki. Dodawałyśmy go prawie do wszystkiego: mieszanych warzyw, pieczonych ziemniaków i do czego się jeszcze dało, tak naprawdę... Oprócz chleba :). Ale to w wyniku blokady w mózgu połączonej z hasłem: nie tyjemy! :)














"Anitowy sos a la tzatziki"

- kubek jogurtu naturalnego
- pół długiego świeżego ogórka startego na tarce
- 3-4 ząbki czosnku posiekane i utarte z solą
-kilka posiekanych listków mięty
- dobra oliwa

Wszystkie składniki, oprócz oliwy, mieszamy. Oliwą polewamy z wierzchu i gotowe.

środa, 19 stycznia 2011

Czerwony sos bazowy Andrzeja



Andrzej jest smakoszem. Rewelacyjnie gotuje. Czułam się zażenowana, kiedy w porze obiadowej przetrząsał moją pustawą lodówkę. Podrapał się po nosie i zaproponował, że zrobi mi sos z pomidorów, który będzie bazą wypadową dla różnych późniejszych kombinacji. Z warzywami, mielonym mięsem. A spokojnie może stać przez trzy dni w chłodzie. No i jemy ten sos. Razem z chłopcami. Już trzeci dzień. Naprawdę nie narzekam ;)!








"Sos Andrzeja"

- puszka duża pomidorów bez skórki
- opakowanie przecieru pomidorowego
- łyżka mąki
- zioła prowansalskie
- cebula
- 2 ząbki czosnku

Na łyżce oliwy robimy zasmażkę mąki. Najlepiej w szerokim rondlu. Wlewamy pomidory z puszki, dodajemy przecier. Po 10 min wcieramy na drobnej tarce cebulę i czosnek. Dodajemy zioła i dusimy kolejne 10 min. Przestudzamy lekko, miksujemy. Sól, pieprz. Gotowe.

niedziela, 9 stycznia 2011

Czerwona pasta curry



Można kupić gotową pastę curry. W tajskiej kuchni odgrywa niepoślednią rolę. Ale przygotowana w domu pachnie inaczej no i też inaczej smakuje. Poza tym balansując ilością przypraw możemy ją przygotować bardziej "pod siebie". A zrobienie jej wcale nie jest skomplikowane.








"Czerwona pasta curry"

- 1 łyżka ziaren kolendry
- 1 łyżka ziaren czarnego pieprzu
- 2 łyżeczki ziaren kminu rzymskiego
- 1 łyżeczka zmielonej gałki
- 10 suszonych chili
- 15 szalotek posiekanych, najlepiej azjatyckich /czerwonych/
- 1 łyżka pasty krewetkowej
- 2 łyżki oleju
- białw części 4 łodyg trawy cytrynowej
- 6 dużych ząbków czosnku posiekanych
- 2 łyżki swieżych korzeni i 2 łodyg świeżej kolendry posiekanych
- 5 listków limetki
- 2 łyżeczki soli
- 2 łyżeczki kurkumy
- papryka do smaku

Na średnim ogniu na suchej patelni prażymy ziarna kminu i kolendry. W moździerzu tłuczemy pieprz i uprażone przyprawy.
Pastę z krewetek krótko podpiekamy w kawałku folii aluminiowej na grillu.
Wszystko miksujemy razem w mikserze na gładką masę, wraz z pozostałymi składnikami.

Pasta nadaje się jako dodatek do mięs czy warzyw, cudownie podnosząc ich smak.