Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 lipca 2014

Proste placki maślankowe

Proste placki maślankowe
Fajnie po wszystkich kulinarnych eksperymentach wrócić do starych, sprawdzonych przepisów sprzed stu lat, a może więcej. Takie placki na maślance smażone na śniadanie, co może być lepszego? Tak naprawdę najbardziej smakowały mi bez żadnych dodatków, choć szczypta cukru pudru na pewno im nie zaszkodzi...















"Proste placki maślankowe"

- szklanka maślanki
- 2/3 szklanki mąki
- 3 jaja
- sól
- łyżka cukru
- olej do smażenia

Maślankę mieszamy z mąką, najlepiej trzepaczką, żeby wpuścić trochę powietrza. Dodajemy jaja, cukier i sól, dobrze mieszamy.
Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy placuszki. Najlepiej smakują zaraz po usmażeniu.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Grzyby nadziewane ziemniakami

Kapelusze grzybów nadziane ziemniakami... danie na cześć Anity - wegetarianki ;). Smakowało nam wszystkim :)

















"Grzyby nadziewane ziemniakami"

- 250 g ziemniaków
- kilka kapeluszy grzybów, np.pieczarek
- 2 łyżki masła
- 4 łyżki gęstej śmietany
- 2 łyżki koperku
- 3/4 szklanki rosołu
- starty ser do posypania

Ziemniaki ugotować, utłuc z masłem, śmietaną.

Kapelusze grzybów nadziać ziemniakami, posypać tartym serem, ułożyć w naczyniu do zapiekania. Podlać rosołem i wstawić do piekarnika na ok. 20 minut.

środa, 28 maja 2014

Bezglutenowe ciasto malinowo-kokosowe

Proste i pyszne. Co mogę powiedzieć. Moje pierwsze podejście było niewypałem, bo nie doczytałam, że ryż trzeba zmielić... ale górka była smaczna! ;)
















"Bezglutenowe ciasto malinowo-kokosowe"

- 100g miękkiego masła
- 150g malin
- 100+70+50g cukru
- 3 jaja
- 100g zmielonego ryżu
- 100g wiórków kokosowych

Ucieramy masło ze 100g cukru, dodajemy żółtka jajek i mąkę ryżową oraz wiórki kokosowe.
Przelewamy masę na wysmarowaną formę / 20cm średnicy/.
Maliny krótko przesmażamy z 50g cukru, lekko chłodzimy i wylewamy na ciasto.
Ubijamy białka z pozostałym cukrem, wykładamy na wierzch i wszystko zapiekamy w nagrzanym do 180stC piekarniku przez 25-30 min.

czwartek, 18 lipca 2013

Nalewka z czarnych jagód "Jagodzianka"

Przepis na nalewkę z czarnych jagód jest banalnie prosty, a efekt znakomity, chociaż zaliczyłabym tę naleweczkę do bardziej "damskich". U mnie stoi na stoliku podręcznym, co o czymś świadczy. Aczkolwiek spowodowało utratę dwóch ślicznych kieliszków dzięki częstym wizytom kota ;)













"Nalewka z czarnych jagód czyli Jagodzianka"

-1 l czarnych jagód
- cukier
- spirytus
- szkalnka wody
-2 goździki
- ew. cynamon

Owoce płuczemy, wsypujemy do słoja i zasypujemy cukrem tak, żeby jagody były nim rownomiernie pokryte, max 1 kg!
Zalewamy spirytusem wymiesznym z czystą wodą, aby wszystko się pod nim znalazło. Stawiamy na miesiąc na parapecie okiennym. Zlewamy do butelek filtrując i czekamy jeszcze choć z dwa miesiące.

wtorek, 2 lipca 2013

Zapiekanka z cukinii

Wegetariańska pychotka. No, z jajami. Upiekłam dla chłopaka mojej córki, fana cukinii. A co, niech ma. My też się przy nim pożywiłyśmy...

















"Zapiekanka z cukinii"

- 3 cukinie
- szklanka ugotowanego na sypko ryżu
- 2 cebulki
- duży ząbek czosnku
- 3 jaja
- sól, pieprz

Cukinie myjemy, obcinamy końcówki. Przekrajamy na 4 podłużne ćwiartki i kroimy w cienkie plasterki.
Cebulę, czosnek obieramy i siekamy.
Jajka ubijamy na jednolitą masę.

Na dużej patelni przesmażamy na oliwie cebulę z czosnkiem, wrzucamy cukinię i dalej smażymy przez ok. 5 min, mieszając. Solimy, pieprzymy do smaku.
Przekladamy cukinię do dużej miski, dodajemy ryż i jaja, doprawiamy i mieszamy. Ja dodałam jeszcze tymianku.
Naczynie do zapiekania smarujemy masłem, wlewamy do niego przygotowaną masę i zapiekamy w nagrzanym piekarniku ok. 20-25 min.

sobota, 29 czerwca 2013

Salatka z ogórków z chili

To świetna letnia sałatka, bardzo odświeżająca. Dobrze się komponuje z wszelkim mięsem z grilla.


















"Sałatka ze świeżych ogórków z chili"

-jeden długi, zielony ogórek
- strąk chili
- 100ml wody
- 100ml octu ryżowego
- 3 łyżeczki cukru
- pół łyżeczki soli


Ogórek myjemy, obieramy ze skórki, za pomocą łyżki wybieramy pestki. Kroimy na cząstki.
Chili przecinamy wzdłuż, wybieramy pestki, kroimy w cieniutkie pasemka.
W garnuszku podgrzewamy wodę, wsypujemy cukier i sól, mieszamy do rozpuszczenia. Zagotowujemy, wyłączamy. Po przestudzeniu dolewamy ocet i mieszamy.

Ogórki miesamy z chili, zalewamy wodą z octem i wstawiamy do lodówki chociaż na godzinę, żeby się dobrze "przegryzło".

czwartek, 27 czerwca 2013

Bułeczka z borówkami na śniadanie

Malutki /4 miesiące/ wstał dziś o 5 rano, skacząc wesoło po łóżku. Kiedy nie reagowałam, zaczepiał drugiego kota. A kiedy oba
zaczęły się ganiać po kołdrze, musiałam wstać. Naprawdę trzeba mieć odporność słonia, żeby przetrzymać walkę kotów we własnym łóżku.
Co można robić o 5 rano? Całe szczęście, że to lato, za oknem zieleń i słychać świergoczące ptaki. Nie pozostało mi nic innego, jak sięgnąć po mikser i borówki, żeby zdążyć z bułeczkami przed śniadaniem.










"Bułeczka z borówkami na śniadanie"

- 350g pszennej mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 130g masła, zimnego
- pół szklanki mleka
- 1 jajo
- 3 duże łyżki cukru
- kropla zapachu waniliowego

Mieszamy razem suche składniki. Dodajemy masło w kawałkach. Ja używam miksera, więc od tego momentu dodałam pozostałe składniki, na końcu wsypując przy wolnych obrotach borówki.

Blaszkę dobrze wysmarować masłem, nagrzać piekarnik.

Przekładamy masę do foremki, nacinamy na powierzchni paski, wzdłuż których będziemy potem kroić mniejsze porcje. Pieczemy ok. 25 min do lekkiego zbrązowienia.



piątek, 20 lipca 2012

Ciasto z jabłkami i makiem czyli "Japonka"

Skąd się wzięła ta nazwa? Japonka? Nie wiem, to przepis wygrzebany z dawnych czasów, jak jeszcze nikt nie słyszał o "okrągłym stole". Może tak sobie wyobrażano kuchnię japońską? To nie jest aż tak istotne. Dla mnie smak tego ciasta jest super odkryciem - moje polskie kubeczki smakowe aż za bardzo cieszyły się na połączenie maku i startych jabłek...













Ciasto z jabłkami i makiem

- 0,5kg jabłek startych na grubych oczkach
- 20 dag maku
- 15 dag masła lub margaryny
- 6 łyżek kaszy manny
- szklanka cukru
- 6 jaj
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masło ucieramy z cukrem w malakserze, dodajemy po jednym żółtku. Wsypujemy kaszę, mak i starte jabłka oraz proszek do pieczenia. Osobno ubijamy białka i delikatnie mieszamy z masą.

Ciasto pieczemy przez 50 min w piekarniku nagrzanym do 200 st C. Posypujemy cukrem pudrem.

czwartek, 19 lipca 2012

Szarlotka spod Lwowa - przepis nie taki prosty

Szarlotka taka, szarlotka owaka... a co robić, jak papierówki dalej spadają z drzewa hurtowo? Już nawet wpakowałam trochę do słoików, choć uśmiechają się z szafki jeszcze ubiegłoroczne zapasy. Tylko zimą jakoś tak szkoda je nadszarpywać. Lato wydaje się takie odległe :).
Tę szarlotkę upiekła pani Maria spod Lwowa. Jest pyszna w smaku, tylko troszkę pracochłonna :)













"Szarlotka spod Lwowa"

- kostka masła 200g
-1/2 szklanki cukru
- 3 jaja
- opakowanie proszku do pieczenia
- 2 łyżki śmietany
- trochę marmolady do posmarowania
- ok.1 kg jabłek, obranych i bez pestek
- ew. opakowanie kisielu
- 3 szklanki mąki

Ciasto:

Mąkę ugniatamy z masłem startym na tarce na dużych oczkach. Dodajemy cukier, proszek i żółtka jaj utartych ze śmietaną. Dzielimy ciasto na pół. Część wkładamy do lodówki, a drugą wykładamy na wysmarowaną i wysypaną blachę.

Smarujemy je marmoladą i układamy na tym dość duże cząstki jabłek, np. ósemki. Białka ubijamy na sztywno, mieszamy z dowolnym kisielem w proszku/ opcjonalnie/. Wyjmujemy drugą część ciasta z lodówki i ucieramy posypując wierzch.

Pieczemy do 1 godz. przy 180st C.

środa, 18 lipca 2012

Taka prosta sałatka z pomidorow i zieleniny

Niby takie nic... ta sałatka z pomidorów i - nomen omen - sałaty. Ale posypana szczypiorkiem z ogródka i pomysłami Anity na dodatki była przebojem mazurskiego śniadania. A sezon na pomidory z gruntu dopiero się rozwija ;)















Zielona sałata z pomidorami na śniadanie - przepis.

- dwie główki zielonej sałaty
- kilka czerwonych pomidorów
- 1 cebula posiekana
- 2 ząbki czosnku posiekane
- oregano świeże bądź suszone
- ew. 2-3 listki mięty drobno porwane
-sól, pieprz
- dobra oliwa - miałyśmy lawendową! /przepis gdzieś się plącze po blogu/
- szczypior

Sałatę myjemy, osuszamy w papierowym ręczniku, rwiemy / nie kroimy!/ na mniejsze części i układamy na półmisku. Pomidory myjemy, możemy sparzyć i obrać ze skórki, kroimy na cząstki i układamy na sałacie. Szczypior kroimy drobno i posypujemy pomidory.
Przyprawy mieszamy z oliwą, cebulą i czosnkiem, polewamy całość. Palce lizać!



wtorek, 17 lipca 2012

Pierogi ze szczupakiem

Warszawa pusta, a na Mazurach tłoczno. Wróciłam właśnie z krótkiego tam wyjazdu i muszę przyznać, że jest teraz tyle fajnych miejsc, w których warto się zatrzymać na małą przekąskę, że trudno wybrać. I to cudowne, że wreszcie nad jeziorami można zjeść - o dziwo ;) - świeże ryby. A jeszcze lepiej pierogi ze szczupakiem. Stały się zadziwiająco popularne i wszędzie, gdzie ich próbowałam, smakowały świetnie :).






"Pierogi ze szczupakiem"

Na ciasto:
- 3 szklanki pszennej mąki
- szkalnka wody, lekko ciepłej
- 1 łyżka oliwy
- jajo
- sól

Na farsz:

- 1/2 kg usmażonych filetów ze szczupaka, drobno posiekanych
- 1 duża cebula
- kolendra lub szczypior
- sól, pieprz
- może być odrobina smalcu ze skwarkami dla tłustości lub oliwa

Zarabiamy ciasto, najpierw nożem potem rękami, aż stanie się gładkie i elastyczne. Odstawiamy na godzinkę, a potem wałkujemy dość cienko. Wykrawamy dużą szklanką krążki.

Cebulę siekamy, rumienimy na smalcu lub oliwie, dodajemy pokrojoną drobno kolendrę bądź szczypior. Doprawiamy.

Na środek każdego krążka z ciasta nakładamy łyżeczką farsz, składamy na pół dobrze sklejając brzegi.
Wrzucamy do garnka z gotującą, posoloną wodą. Czekamy do wypłynięcia pierogów, a potem jeszcze ze 2-3 minuty.

Podajemy polane stopionym masłem. Pycha!

piątek, 13 lipca 2012

Prosta szarlotka podobno francuska bez ciasta

Papierówki zaległy pod drzewem zielonymi kulkami. Tak byłam zajęta innymi rzeczami, że dopiero ten widok mi uprzytomnił, że już nadszedł ich czas. Pozbierałam je do koszyka i zaczął się coroczny dylemat: co zrobić z tym nadmiarem szczęścia? Najprostszy pomysł to szarlotka. Tylka taka dobra dla tych, co na diecie;) czyli nie nadmiernie nafaszerowana kaloriami. Znalazłam przepis bez ciasta, w starym kalendarzu. Ale tak naprawdę wolałabym tradycyjny... może jutro? :)










"Szarlotka bez ciasta podobno francuska"

- 1 kg obranych, wypestkowanych jabłek pokrojonych w cienkie talarki
- 9 łyżek cukru
- 3 łyżeczki cynamonu, płaskie
- 100 g twardego masła startego na tarce o dużych oczkach
- 2 andruty dopasowane do formy - kupiłam okrągłe, pasowały idealnie do dużej formy biszkoptowej

Piekarnik nagrzewamy do 160 st C. Formę smarujemy masłem, wykładamy waflami. Na nich układamy jabłka, posypujemy 3 łyżkami cukru, łyżeczką cynamonu i posypujemy 1/3 wiórków masła. Układamy drugą warstwę jabłek i powtarzamy czynności, a potem trzecią warstwę. Przykrywamy wszystko folią i wstawiamy do piekarnika na pół godziny, po tym czasie zdejmujemy folię, jeszcze raz mocno ugniatamy i dopiekamy przez kolejne 1/2 godziny.

czwartek, 12 lipca 2012

Nalewka jagodowa czyli jagodzianka

Nalewka na czarnych jagodach? W zeszłym roku potraktowałam ją z przymrużeniem oka. Tego lata, po spróbowaniu, zmieniłam zdanie. To naleweczka, która zasługuje na miejsce w domowym barku. Kolorek nieco zastanawiający, za to ciekawa w smaku. A że na straganach zaczął się jagodowy wysyp, wybrałam się po nowe owoce ;)














Nalewka jagodowa zwana jagodzianką

-1 l czarnych jagód
- cukier
- spirytus
- szkalnka wody
-2 goździki
- ew. cynamon

Owoce płuczemy, wsypujemy do słoja i zasypujemy cukrem tak, żeby jagody były nim rownomiernie pokryte, max 1 kg!
Zalewamy spirytusem wymiesznym z czystą wodą, aby wszystko się pod nim znalazło. Stawiamy na miesiąc na parapecie okiennym. Zlewamy do butelek filtrując i czekamy jeszcze choć z dwa miesiące.

środa, 11 lipca 2012

Pierś indycza w sosie wiśniowym

Delikatne indycze mięso i otulający je sos wiśniowy. Niezłe danie na letnie popołudnie, prawda? Nie przepadam za słodkimi dodatkami do mięs, może oprócz miodu w marynacie, ale cierpkość wiśni tak ładnie równoważy ich słodycz! Kocham wiśnie w każdej postaci, więc oczywiście przesadziłam z ich ilością w sosie. Ale podam bardziej racjonalne proporcje.













"Pierś indycza w sosie wiśniowym"

- dowolna indycza pierś
-sól, pieprz
- ulubione zioła, np. tymianek, oregano

Sos wiśniowy:

- 30 dag wiśni bez pestek - ja wzięłam mrożone
- 2 łyżki cukru
- opakowanie kisielu wiśniowego
- mała łyżeczka chrzanu

Pierś doprawiamy i zapiekamy w brytfance.

Wiśnie wsypujemy do rondla, zasypujemy cukrem i krótko dusimy. Obok przygotowujemy kisiel wg przepisu na opakowaniu, dodajemy do niego wiśnie i chrzan.

Zalewamy pierś gotowym sosem i jeszcze przez 10 min dopiekamy w piekarniku.

Pysznie smakuje z "niezdrowym" białym makaronem.


poniedziałek, 9 lipca 2012

Mój chłodnik

Moim zdaniem do jedzenia chłodniku trzeba dorosnąć. Znam mało osób, które lubiły tę zimną zupę w dzieciństwie. Za to niewielu dorosłych, którzy potrafią się jej oprzeć. Przyznam też, że lubić jeść chłodnik to jedno, a lubić go przygotowywać, to drugie. Mój szykuję na absolutnego leniucha i co? I tak go chętnie zjadam:)














"Mój chłodnik"

- litr jogurtu najlepiej typu greckiego
- kilka ogórków gruntowych /ok, zielone też mogą być/
- kilka gałązek koperku
- 2 jaja na twardo
- kilka łyżek barszczu w koncentracie Krakusa
-sok z jednego lub dwóch ząbków czosnku
- sól, pieprz

Wylewamy do miski jogurt, roztrzepujemy lekko dodając koncentrat barszczu i wyciśnięty czosnek.
Osobno kroimy ogórki w cienkie plastry, a koperek siekamy. Jaja kroimy na połówki.

Warzywa mieszamy z jogurtem, wylewamy do miseczek, do których wkładamy jaja. Jeżeli podamy to z ugotowanymi ziemniaki, to waściwie drugie danie staje się zbędne.

piątek, 6 lipca 2012

Ciasto z agrestem

Nie jestem entuzjastką agrestu. Ale jego połączenie ze słodkim  
ciastem to niegłupi pomysł. O dziwo, lepiej smakuje z popołudniową herbatą niż kawą. Albo tak mi się tylko wydaje ;)
















"Ciasto z agrestem"

- 30-40dag agrestu
- 25 dag masła
- 15 dag cukru
- 200g mąki pszennej
- 100g zmielonych migdałów
- 3 jaja
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Agrest płuczemy i obieramy.
W malakserze ucieramy masło z cukrem, dodajemy jaja, mąkę, migdały, proszek.
Formę do pieczenia smarujemy masłem i wysypujemy tartą bułką. Wlewamy ciasto i wciskamy w nie agrest, jeden blisko drugiego. Wstawiamy na 50 min do piekarnika nagrzanego do 160st.

czwartek, 5 lipca 2012

Piersi kurczaka w sosie porzeczkowym

Lekki, pachnący, letni sos. Aż banalny w łatwości wykonania i zaskakująco harmonijny na letnie popołudnie. Wiem, wiem. Ileż zachwytów nad prostym sosem. Ale czy to moja wina, że stałam nad garnkiem jak zaczarowana wdychając tę doskonałą kompozycję?















"Kurze piersi w sosoe porzeczkowym"

- dwie podwójne kurze piersi
-sól, pieprz
- 20 dag porzeczek
- 3/4 szklanki różowego wytrawnego wina /z białym też wyjdzie/
- 4 łyżki miodu, najlepiej lipowego lub wielokwiatowego

Piersi solimy, pieprzymy, obsmażamy na oliwie. Pod koniec smażenia dodajemy na patelnię łyżkę masła dla ładnego koloru.

Wino wlewamy do garnka, wsypujemy porzeczki, gotujemy dodając miód. Miksujemy na gładką masę. Kurczaka układamy na talerzu i polewamy sosem. Gotowe.

wtorek, 3 lipca 2012

Nalewka agrestowa czyli agrestówka

Niełatwo zagrać Mazurki Chopina. Pani od fortepianu mówi, że mają swój pazur i niepowtarzalny styl. Akcent na koniec taktu i takie tam... czasem na drugą nutę;). Charakterne takie. Tu cicho - tam głośno. Tu pomarzyć, tam na ludową nutę. Jakoś mi się to wszystko kojarzy z moją własną nalewką agrestową. Niby słodka, ale nieco cierpka. Mocna, ale lekko złamana. Jak nic pasuje jedno do drugiego :).

/od autora: Chopin nie wypowiadał się w tej sprawie!/










"Nalewka agrestowa"

- 1/2 l wódki
- 1/2 l spirytusu
- 1 kg obranego agrestu
- 40dag cukru
- kawałek laski wanilii
- opcjonalnie ziarno kardamonu

Owoce wrzucamy do słoja, lekko rozgniatamy dłonią i zasypujemy cukrem. Zalewamy wódką i spirytusem. Odstawiamy w słoneczne miejsce na 2-3 tygodnie. Zlewamy przecedzając do butelek i wynosimy w chłodne miejsce na pół roku. Na Nowy Rok będzie gotowe ;)

poniedziałek, 2 lipca 2012

Clafoutis z czereśniami

Proszę, znalazłam inny przepis na clafoutis. Starszy i - jak dla mnie - smaczniejszy. Bardzo ladnie wygląda po upieczeniu, prawdziwie złociście...
Czereśnie powinno się wypestkować, ale nie zdążyłam. Zapomniałam też uprzedzić o tym fakcie Panią od fortepianu. Ale okazało się, że ma mocne zęby :)))













"Clafoutis z czereśniami"

- pół kilo ciemnych czereśni
- opakowanie śmietanki 12-18%
-3/4 szklanki mąki pszennej
-3 jaja
- 1/4 szklanki cukru
- cukier waniliowy 1


Formę to pieczenia smarujemy masłem,  wysypujemy tartą bułką. Piekarnik nagrzewamy do 180 st C.

Jaja miskujemy z cukrami, dodajemy mąkę, śmietanę i mieszamy na gładkie ciasto.

Na dnie formy układamy czereśnie /wypestkowane ;)/, zalewamy ciastem i wstawiamy do piekarnika na 30 min.

sobota, 30 czerwca 2012

Orzechówka czyli nalewka orzechowa

Przyjaciele, którzy zgadzają się testować na sobie moje produkty alkoholowe, dzielą się generalnie na dwie grupy: wybierających słodkie, owocowe smaki bądź bardziej zdecydowane: jak agrest czy aronia. Jest jeszcze kategoria spoza, a mianowicie wielbiciele "dziwnych" smaków. Najtwardsi testują nalewkę lawendową. Albo np.orzechówkę, która jest doskonała na wszelkie dolegliwości żołądkowe. Sprawdzone!!











"Orzechówka"

- 10-13 zielonych orzechów włoskich
- 1l spirytusu
- 10dag cukru

Orzechy przelewamy wrzątkiem. Kroimy na części i zalewamy spirytusem rozcieńczonym 1/2 szklanki wody. Odstawiamy słój na miesiąc. Po tym czasie nalew zlewamy, a orzechy zasypujemy cukrem na ok.10 dni. Kiedy się rozpuści mieszamy z nim nalew, filtrujemy go i rozlewamy do butelek. Te ustawiamy w ciemnym miejscu przynajmniej na 6 miesięcy. Testujemy ;)