Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sery. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 marca 2015

Sernik z dżemem truskawkowym

Muszę przyznać, że od kiedy w moim życiu pojawiły się serki ricotta i mascarpone, nazwa "sernik" nabrała nowego, delikatniejszego wydźwięku... a ten tutaj zrobiłam zupełnie bez mąki. Oprócz spodu, ale teraz bym już go sobie darowała i tylko grubo wysypała blachę tartą bułką. A co!


















"Sernik z dżemem truskawkowym"

Na spód:
- 100g masła
- 150g herbatników

Nadzienie:

- 250g ricotty
- 250g mascarpone
- 3 jaja
- 100g cukru
- zapach waniliowy
- ew. starta skórka z jednej cytryny

Herbatniki kruszymy i mieszamy ze stopionym masłem. Wykladamy nimi dno wysmarowanej tortownicy i odstawiamy na bok.

Żółtka ubijamy z cukrem, dodajemy ser, dobrze mieszamy. Osobno ubijamy białka i łączymy z masą serową, dodajemy zapach, ew. skórkę cytryny, mieszamy.
Pieczemy 30 min przy 200stC.

Jeszcze ciepłe - nie gorące! -ciasto delikatnie smarujemy dżemem truskawkowym.

sobota, 24 maja 2014

Kulki mięsne nadziewane mozzarellą

Delikatne danie na miłe popołudnie... pachnące bazylią.



















"Kulki mięsne nadziewane mozzarellą"

- 500g mięsa mielonego
- 1 jajo
- 2 łyżki mleka
- 100g startego parmezanu
- 2 ząbki czosnku
- 2 cebule posiekane
- 2 łyżki posiekanej pietruszki
- 2 łyżki posiekanej bazylii
- oliwa do smażenia
- pół litra rosołu
- sól, pieprz

- 100g mozzarelli pokrojonej w kostkę


Mieszamy mięso z jajkiem, mlekiem, parmezanem, posiekanym czosnkiem, ziołami. Formujemy kulki, do każdej wkładamy kostkę sera mozzarella, dokładnie zalepiamy. Odstawiamy do lodówki do schłodzenia.
Rozgrzewamy olej na patelni, obsmażamy kulki po 3 min z każdej strony.



czwartek, 13 grudnia 2012

Smażony ser halloumi na śniadanie

Przyleciały Anita z Edytą. Bardzo się cieszyłam na ich wizytę. Nie tylko dlatego, że miałam zapewnione kilka dni zwiedzania fajnych zakątków i gadania do świtu;). Wiedziałam, że Anita przejmie kuchnię! A uwielbiam jej pomysły na różne pychotki, chociaż - a może właśnie ponieważ - odmawia używania mięsa.
Na śniadanie poszło gadko - serek halloumi z pikantnym sosem, który nie był pikantny. Anita twierdzi, że to sprawka soku z cytryny i zawsze się tak dzieje...



"Smażony ser halloumi"

- kostka sera
- dobra oliwa
- 2 papryczki chili
- świeżo wyciśnięty sok z 1 cytryny

Ser kroimy na plasterki i smażymy na teflonowej patelni bez tłuszczu. papryczki siekamy drobno, wrzucamy do oliwy.
Kładziemy ser na talerze, polewamy oliwą, a na nią wylewamy sok z cytryny.

środa, 4 lipca 2012

Francuskie ciasto z pleśniowym serem na śniadanie

Wakacje. Rano już trwa i trwa, a moje dzieci jeszcze w łóżeczkach. Jedno dziecko już ma 2 m wzrostu, a drugie zaraz będzie tyle miało. Trzeba więc dopasować do tych wielkości śniadanie. Szczęśliwie moje dzieci nie boją się kalorii, więc ciasto francuskie z serem na śniadanie spotkało się ze spokojną akceptacją.














"Przekąska z francuskiego ciasta i sera pleśniowego"

- Porcja ciasta francuskiego gotowego /"Frosta" ma już pokrojone na kawałki/
- 250g pleśniowego sera niebieskiego, pokruszonego
- 150g ricotty lub innego twarożku
- świeżo zmielony pieprz
- jajo do smarowania

Piekarnik nagrzewamy do 200 st C. Blachę wykładamy papierem do pieczenia.
Ciasto francuskie rozwijamy na desce. Jeśli jest w jednym kawałku, dzielimy na równe kwadraty. Na połowie z nich nakładamy dobrą łyżeczkę serów zmieszanych ze sobą i doprawionych pieprzem. Smarujemy brzegi zmąconym jajkiem, przykładamy drugim kwadratem i dobrze przyciskamy brzegi palcami. Układamy na blasze i pieczemy w piekarniku ok. 15 min. Proste, szybkie i smakowite.

sobota, 16 czerwca 2012

Ser domowy

Już zapomniałam, jak smakuje ser zrobiony w domu. Dopiero wyjazd do Gruzji przypomniał mi,  jaki to smakołyk:) Jeśli poczekamy z konsumpcją dwa dni, znakomity dodatek do wina :)

"Ser domowy"

- 1 l mleka pełnotłustego najlepiej "zimnego" ale nie UHT!
- 1 l mleka kwaśnego
- sól

Podgrzewamy oba mleka razem do wysokiej temperatury. Czekamy, aż serwatka się oddzieli. Wylewamy mleko na sitko wyłożone gazą lub cienką ściereczką, czekamy aż serwatka odcieknie do końca. Wyrzucamy serek na talerzyk i solimy. Można zjeść od razu - pyszny! - albo czekamy aż dojrzeje jeszcze trochę.

czwartek, 14 czerwca 2012

Chaczapuri

To danie chyba wymyślono dla mnie! Cudowna kombinacja ciasta i sera. Cieplutkie, sycące i można udawać, że to pizza z białym serem, a więc zdrowsza. ;) Nie ma jednego przepisu na chaczapuri. Robi się je z różnych ciast i nadziewa różnymi rodzajami sera. Ja miałam szczęście do tych z ciasta drożdżowego z białym serem, takie też widać na zdjęciu, zrobione w kuchni pani Diany. Najpopularniejsze są jednak z ciasta przaśnego.

- 4 szklanki mąki pszennej
- 1 l jogurtu bądź zsiadłego mleka
- 2 łyżki oleju
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- odrobina soli do smaku

Zarabiamy wszystkie składniki razem na miękkie ciasto. Dzielimy je na części i z każdej rozwałkowujemy koło wielkości niewielkiego talerza. /Powinno wyjść 6-8 porcji/.

Nadzienie:

- świeży twaróg /ok. 600g/
- żółtko
- 2 łyżki masła

Topimy masło na patelni, wrzucamy pokruszony twaróg i dodajemy żółtko. Krótko podsmażamy.

Na każdą część ciasta nakładamy porcję sera. Brzegi ciasta zbieramy w kopczyk nad nadzieniem tak, aby zlepiły się ze sobą tworząc "woreczek". Każdy woreczek położyć zlepieniem do dołu i delikatnie rozwałkować, albo przekładać placki z jednej strony na drugą, aż uzyskamy pożądany kształt i wielkość. /Pamiętamy, żeby stół był wsysypany mąką!/

Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200st C na ok. 15 min. Można przedtem posmarować mieszanką masła i jajka dla uzyskania ładnego koloru. Tak czy siak jest pyszne!

wtorek, 17 kwietnia 2012

Ryba panierowana w mango

Tylko jeden tydzień w Bombaju, /raczej w Mumbaju ;), a jednak udało się wchłonąć trochę ciepła. To niesamowite, że Indie pachną tak bardzo inaczej. Już w progu samolotu czuje się mieszaninę zapachów przypraw, kwiatów i... czegoś tam jeszcze ;). Lubię odkrywać ten zapach po powrocie do domu, schowany w głębi walizki, zwinięty razem z ubraniami.
Oczywiście przywiozłam głównie świeże przyprawy. Także proszek z mango, do dostania i w naszych sklepach.



"Dorsz albo inna ryba z dodatkiem proszku z mango"

- ok.6-8 porcji białej wyfiletowanej ryby
-2-3 posiekane ząbki czosnku
- łyżeczka ostrego chili
- łyżeczka posiekanego imbiru
- łyżeczka tandoori masala
- sól
- łyżeczka proszku z mango
- 3 łyżki tartej bułki
- olej do pokropienia

Rybę zamarynować na kilka minut w chili, soli, imbirze, czosnku i masali.
Wymieszać proszek z mango z tartą bułką.
Rybę ułożyć w formie do pieczenia. Posypać bułką z mango, skropić oliwą.
Wstawić do nagrzanego piekarnika na ok. 20 min przy 180st C.

czwartek, 20 października 2011

Pierogi leniwe


Danie mojego dzieciństwa i przysmak moich dzieci. Leniwe bo łatwe w jedzeniu i jeszcze łatwiejsze w przygotowywaniu... Jeśli oszczędnie podsypać mąką, są dietetyczne. Podsmażone - wiadomo, niebo w gębie tylko kaloryczne.










"Pierogi leniwe"

- pół kilo białego tłustego sera
- 2 jaja
- mąki ile się wgniecie
- cukier do posypania

Rozgniatamy ser, można widelcem. Wbijamy dwa jaja, mieszamy. Dodajemy mąki tyle, żeby można było formować z masy podłużne wałeczki. Nie za dużo, żeby pierogi nie były twarde i gumiaste.
Formujemy podłużne wałki, przyciskamy je lekko ręką do podłoża, żeby nadać im spłaszczony kształt i tniemy w niewielkie kawałki ustawiając nóż pod kątem ostrym do siebie. /W Poznaniu tak pokrojne kluski nazywa się "szagówki"./
W garnku gotujemy osoloną wodę, wrzucamy partiami pierogi. Po wypłynięciu gotujemy 1-2 min. Wyjmujemy łyżką cedzakową, kładziemy na nie gorące masło i posypujemy cukrem.

sobota, 20 sierpnia 2011

Serek Babuni

Ciekawa jestem, czy to rzeczywiście poznański wymysł... albo chociaż wielkopolski. Tak czy siak, pasuje do regionu, a w Poznaniu można go też znaleźć w sklepach. W przeciwieństwie do Warszawy:). Na pewno przepis ten powinien się znaleźć w każdym oszczędnym domu. A po mojej lodówce plątał się kawałek białego, tłustego sera. I tak już do niczego mi nie pasował.
Moja Babunia robiła z czegoś takiego "śmierdziuszka". Z dodatkiem kminku. Uwielbiałam go, choć kminek starałam się wydłubywać widelcem.
/Bycie dorosłym ma te zalety, że można sobie wszystko przyrządzić po swojemu ;)/






"Serek oszczędnej Babuni"

- pół kilo białego, najlepiej tłustego sera
--1 żółtko
- łyżka masła
- sól
- pieprz

Serek rozdrabniamy widelcem, stawiamy w ciepłym miejscu i czekamy, aż zgliwieje. Można to przyspieszyć nagrzewając piekarnik, wyłączając go i wstawiając doń ser.
Na patelni rozpuszczamy masło, wrzucamy na nie ser i smażymy czekając, aż ser się rozpuści. Wyłączamy ogień i wrzucamy żółtko szybko i dokładnie mieszając je z masą. Solimy, pieprzymy. Przelewamy do miseczki i czekamy, aż masa zastygnie. Najlepiej w lodówce.
Bardzo dobre do chleba!

wtorek, 16 sierpnia 2011

Deser z serka ricotta na dobrą figurę

- Wpadnę do ciebie na kawę, tylko niczego nie piecz! - słyszę to prawie za każdym razem, kiedy umawiam się z którąś z moich przyjaciółek. Każda z nich jest ładna, zadbana, o dobrym sercu i oczywiście... na diecie!
Opanowałam więc deser, który pozwala cieszyć się słodkim smakiem, a nie wyrządza szkód na figurze. Sama natura!












"Deser z serka ricotta dietetyczny"

-400g serka ricotta
- 100g miodu
- świeże owoce pokrojone w cząstki
- sok z limonki
- ew.łyżka cukru

Serek miksujemy z miodem. Przekładamy do pucharków i chłodzimy w lodówce kilka godzin. Układamy na wierzchu owoce wymieszane z sokiem z limonki i cukrem. Gotowe.

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Sałatka z emmentalerem miętą pachnąca

Przepis na tę sałatkę wydawał mi się zawsze tak banalnie prosty, że nawet nie próbowałam go zrobić. Bo co może wyjść dobrego , jeśli nie włoży się większego wysiłku w przygotowanie? Jakiś banał kulinarny... Ale mięta w ogródku szaleje, zarastając inne rośliny. Pomyślałam:basta! Zrobię z tobą porządek...
I zrobiłam sałatkę. Delikatną, zaskakująco odświeżającą, nieagresywną w swoich miętowych woniach ;)

Zapomniałabym... Moja córka kończy dzisiaj 23 lata. Kupiła sobie krem pod oczy;) Phi! Lepiej by przyłożyła plastry pokrojonej brzoskwini :)))







"Sałatka z emmentalerem i miętą"

- 2-3 pomidory, twarde
-ok.200g sera pokrojonego w niewielką kostkę
- 2 ząbki posiekanego czosnku
- kilka gałązek mięty drobno porwanej
- sól, pieprz
- kilka listków bazylii
- 3-4 łyżki dobrej oliwy

Tak naprawdę, to tylko pokroić pomidory w kostkę, lekko odsączyć i połączyć z pozostałymi składnikami. Polać oliwą. Sałatka jest pyszna, ale nie może zbyt długo czekać na konsumpcję.

czwartek, 9 grudnia 2010

Ukraińskie ruskie pierogi


Przyjechała Oleksandra. Kocham jej wizyty w naszym domu. Nie tylko za pomocną obecność, ale także za niespożytą aktywność w mojej kuchni. Oleksandra uwielbia gotować i ma niezliczone pomysły nie tylko na obiadki, ale i ciepłe kolacje. Co grozi poszerzeniem talii, oczywiście;) Ale konsekwencjami zajmę się potem...









"Ukraińskie ruskie pierogi"

Ciasto:
- 400g mąki
- 1 jajo
- woda, sól

Nadzienie:
- jajko
- 800g ugotowanych ziemniaków
- 200g białego sera
- 1 duża cebula
- 1 lyżka masła
- sól, pieprz
- ew. trochę gałki muszkatołowej

Na maśle przesmażamy posiekaną cebulę. Ziemniaki i ser ucieramy z jajkiem, dodajemy cebulę, przyprawy i starannie mieszamy.
Na stolnicę wysypujemy mąkę, we wgłębienie wlewamy jajo, stopione masło, wody ile potrzeba i szybko wyrabiamy. Odkładamy na ok. pół godziny. Potem wałkujemy, wycinamy szklanką kółka i nakładamy farsz. Brzegi starannie zlepiamy, żeby się nie rozpadły.
W dużym garnku gotujemy wodę. Wrzucamy pierogi na wrzątek i czekamy, aż wypłyną. Poczekać jeszcze chwilkę, wyjąć łyżką cedzakową i podawać z masełkiem :)