Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konfitury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konfitury. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 lipca 2012

Przepis na konfiturę morelową

Konfitura morelowa jest moją ulubioną zaraz po powidłach. Kocham ją za kolor, zapach i delikatną cierpkość, jeśli nie zepsuć jej dodatkiem cukru.
Rano pojechałam na rynek po pomidory. Ale na pierwszym straganie rzuciły mi się w oczy piękne, dojrzałe morele. Po 9 zł ;). Kupiłam tylko kilogram. Konfitura już się studzi, a jutro spróbuję z nią zrobić roladę biszkoptową. W końcu to będą imieniny Anny, a znakomita część moich przyjaciółek tak właśnie ma na imię :).










"Konfitura z moreli"

- dowolna ilość moreli, mocno dojrzałych
Koniec ;)

Można na tym zakończyć. Morele smaży się tak, jak powidła. Najpierw je myjemy, pestkujemy - w tym przypadku to łatwe - i kilka z nich rozgotowujemy w garnku, mieszając. Potem dorzucamy resztę i dalej gotujemy, aż do rozpadnięcia się owoców. Studzimy, podgrzewamy ponownie i gorącą masę rozlewamy do słoików, które stawiamy do góry dnem aż do ostygnięcia konfitury.
Jeśli ktoś lubi, może dodać cukru do smaku.