Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Placuszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Placuszki. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 stycznia 2017

Bliny owsiane z powidłami

Bliny zimą smakują cudownie i obojętnie, jaką ich wersje wybierzemy, będzie smacznie. U mnie wypadło na owsiane - wiadomo, bez glutenu, a i samej owsianki można podjeść po drodze!
















"Bliny owsiane"

- szklanka mleka
- 200-300g płatków owsianych
- jajo
- szczypta soli
- łyżeczka cukru /można pominąć/

Gotujemy gęstą owsiankę: do ciepłego mleka zaczynamy wsypywać owies, solimy, prawie cały czas mieszamy, żeby uzyskać ładną konsystencję. Przestudzamy, można zmiksować, ale niekoniecznie. Wbijamy jajo, mieszamy.

Smażymy na maśle placuszki z dwóch stron, dekorujemy powidłami.

Dodałam jeszcze serek ricotta, ale połączenie nie było najlepsze. Za to śmietana może zagrać świetnie.

czwartek, 2 października 2014

Placki ziemniaczano- cukiniowe z mozzarellą

Placki ziemniaczano-cukiniowe z mozzarellą



Mogłam szybciej wpaść na taką kombinację, bo jest delikatniejsza w smaku od placków z samych ziemniaków. I jeszcze ten ser na wierzchu, rozpusta :) Ja swoją porcję zjadłam tradycyjnie, ze śmietaną...




















"Placki ziemniaczano-cukiniowe z mozzarellą"

Na dwie osoby:

- 2 spore ziemniaki
- 1 średnia cukinia
- pół cebuli
- mały ząbek czosnku
- 2 jaja
- czubata łyżka mąki
- łyżeczka soli
- szczypta pieprzu
- kawałek mozarelli pokrojony w cienkie plastry

Ziemniaki obieramy i ucieramy. Cukinię myjemy, obcinamy końce, ucieramy. Ja wszystko zmieliłam w blenderze. Dodajemy posiekaną cebulę, czosnek, jaja, sól i pieprz, dobrze mieszamy.
Kładziemy porcje tej masy na rozgrzany na patelni tłuszcz i obsamżamy z obu stron na złoto. Kiedy obracamy placek na drugą stronę, kładziemy na nim cienki plaster mozzarelli. Zdąży się lekko rozpuścić.

środa, 20 sierpnia 2014

Szkockie placki

Szkockie placki
Na śniadanie, na podwieczorek... nam wyszły na kolacje. Mój nastolatek zjadł na słodko, ja oczywiście umoczyłam w nich plastry żółtego sera, bo kocham jak mi się roztopiony ser ciągnie po talerzu. A już na pewno miedzy zębami :).


















"Szkockie placki"

- 220g mąki
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 łyżki cukru
- szklanka mleka
- 1 jajo
- 50g rozpuszczonego masła ew. oliwy, masło smaczniejsze
- najlepiej smalec do smażenia, ale da radę na innym tłuszczu

Mieszamy suche składniki, dodajemy mokre i ubijamy trzepaczką, ew. dobrze widelcem. Ale starać się dobrze podbić, żeby weszło nieco powietrza.
Smażymy najlepiej na białym tłuszczu i podajemy jeszcze ciepłe. Są bardzo, bardzo smaczne. Zadziwiająco dobre, jak na prostotę składników i przepisu!

sobota, 22 lutego 2014

Blinki Babuni

Gdzież te czasy, gdzie... kiedy do uszu przykrytych ciepłą kołdrą dolatywały poranne odgłosy z kuchni, a na patelni smażyły się cudowności...  Kiedy próbuję odtworzyć we własnym domu tamtą atmosferę mój nastolatek krzywi nosek i twierdzi, że nie potrafię gotować. Może ma rację, kto to wie? :)













"Blinki Babuni"

- 1 szklanka mąki
- 4 jaja
- duża łyżka kwaśniej śmietany
- 1/4 łyżeczki soli
- cukier i cynamon do posypania

Mieszamy mąkę ze śmietaną i żółtkami, dodajemy osobno ubite białka,  solimy, jeszcze chwilę "podbijamy".
Rozgrzewamy oliwę na patelni /najsmaczniej smażyć na maśle :(/ i nakładamy łyżką niewielkie placuszki. Smażymy z obu stron i podajemy posypane cukrem zmieszanym z cynamonem albo z syropem klonowym.

niedziela, 3 listopada 2013

Deserowe naleśniki biszkoptowe

Deserowe naleśniki biszkoptowe
My mieliśmi na śniadanie, ale są dobre na każdą okazję... Najmłodszy jadł oczywiście z cukrem pudrem, ja z dżemem... pożałowałam, że nie zrobiłam przecieru śliwkowego, pasowałoby idealnie!
















"Deserowe naleśniki biszkoptowe"

- 4 jaja
- szklanka mąki
-szklanka mleka /czy ludzie mają jeszcze szklanki? ja odmierzam kubkiem..../
- szczypta soli
- łyżeczka cukru
- łyżka masła, miękkiego

Do miski lub rondla wbijamy żółtka, cukier, sól i masło. Ubijamy trzepaczką, dolewamy mleko, wsypujemy mąkę. Dobrze mieszamy.
Osobno ubijamy białka, doajemy do masy z mąką.
Smażymy na gorącej patelni.
Ja część usmażyłam na maśle - myślałam, że będą smaczniejsze, a część na oleju. Ku mojemu zdziwieniu na oleju wyszły delikatniejsze. Może to był naprawdę dobry olej? ;)

wtorek, 22 października 2013

Racuszki z gotowanych ziemniaków.

Racuszki z gotowanych ziemniaków
Mnie pozostało parę upieczonych. Przy bezglutenowej córce bezpardonowo weszły do codziennej diety, powoli przestaliśmy je zauważać. Ale te trudno było zlekceważyć, bo zostało ich dużo. No to do przeróbki!

















"Racuszki z gotowanych ziemniaków"

- 1 kg ugotowanych, obranych ziemniaków
- 2-3 jaja
- 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
- mleko
- masło do smażenia
- sól

Ziemniaki tłuczemy lub miksujemy w malakserze. Dodajemy jaja, mąkę i tyle mleka, żeby masa uzyskała gęstość kwaśnej śmietany. Solimy do smaku.
Smażymy na maśle bez dwóch zdań i podajemy ze śmietaną.

poniedziałek, 9 września 2013

Placuszki z jabłkami

Też zapomniany, zgubiony po drodze przepis. A potrafi się przydać rano, w południe, wieczorem i na podwieczorek. I oprócz mojego najmłodszego nie znam nikogo, kto potrafi się tym placuszkom oprzeć ;).















"Placuszki z jabłkami"




Na ciasto:

- 300g mąki
- pół litra mleka
- 3 jaja
- szczypta soli
- łyżeczka cukru

Nadzienie: 1-2 jabłka obrane ze skórki i pokrojone w cienkie talarki lub starte na tarce.

Wymieszać ciasto na naleśniki tak, żeby miało gęstość gęstej śmietany. odstawić na pół godzinki, żeby odpoczęło. 
Wymieszać z jabłkami i smażyć na gorącym tłuszczu z obu stron. Na talerzu posypać lekko cukrem. Jeżeli usmażymy na maśle, będą dwa razy smaczniejsze.

środa, 4 września 2013

Walijskie placuszki śniadaniowe z porem

Mam sentyment do walijskich przepisów. Obrazują tę krainę taką, jaką jest. Przyjazną, nieco dziką i pełną nieodkrytych zakamarków.
Placuszki robi się szybko, a niezjedzone można zamrozić i odgrzać potem w opiekaczu.














"Walijskie placuszki śniadaniowe z porem"

- 250g mąki
- łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta chili
- szczypta soli
- 100g masła, twardego pociętego w kawałki
- 1 pora w cienkich plasterkach
-50g sera cheddar
- 1 jajo
- 2 lub więcej łyżek mleka, wg potrzeby /kocham to określenie, ale ciasto ma się związać i już/

Można ręcznie w misce, można malakserem wymieszać wszystkie składniki.
Na posypanej mąką powierzchni uformować wałek i pociąć go na 1 cm plasterki.
Smażyć na patelni z obu stron do uzyskania złocistego koloru.

niedziela, 18 sierpnia 2013

Szybkie bliny na śniadanie

Co prawda są z mąki pszennej, ale robią się błyskawicznie i z kwaśną śmietaną smakują genialnie. Można podsypać cukrem ale to nie dla mnie ;)
















"Szybkie bliny na śniadanie"

- 0,5 kg mąki
- 3 jaja
- 2 szklanki wody
- łyżeczka soli
- łyżeczka cukru
- 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/3 łyżeczki kwasku cytrynowego do smaku

Wszystko dobrze wymieszać mikserem na niezbyt wysokich obrotach, na końcu dodać sodę.
Smażyć od razu, najlepiej na masełku. Będą złociste i pyszne.

sobota, 1 września 2012

Serniczki Tatiany dietetyczne

Tatiana mieszka w Polsce od niedawna. Jest smukła, ma jasne włosy i niewzruszone przekonanie, że tylko Słowianki kwalifikują się na dobre żony ;). Nie dyskutowałam tego, bo pewnie ma rację :))) A że rozmowa toczyła się nad przepysznym śniadaniem, generalnie siedziałam cicho i zajadałam /dietetyczne!/ przysmaki.














"Serniczki Tatiany"

- opakowanie dietetycznego serka wiejskiego
- łyżka mąki
- łyżka cukru
- 1 jajo

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać. Rozgrzać patelnię - jeśli teflonowa, można smażyć bez tłuszczu. Jeśli nie, kładziemy nieco masła, rękami formujemy niewielkie placuszki i obsmażamy na  złoto z obu stron.
Świetnie smakują z łyżeczką powideł albo gęstą śmietaną.

czwartek, 14 czerwca 2012

Chaczapuri

To danie chyba wymyślono dla mnie! Cudowna kombinacja ciasta i sera. Cieplutkie, sycące i można udawać, że to pizza z białym serem, a więc zdrowsza. ;) Nie ma jednego przepisu na chaczapuri. Robi się je z różnych ciast i nadziewa różnymi rodzajami sera. Ja miałam szczęście do tych z ciasta drożdżowego z białym serem, takie też widać na zdjęciu, zrobione w kuchni pani Diany. Najpopularniejsze są jednak z ciasta przaśnego.

- 4 szklanki mąki pszennej
- 1 l jogurtu bądź zsiadłego mleka
- 2 łyżki oleju
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- odrobina soli do smaku

Zarabiamy wszystkie składniki razem na miękkie ciasto. Dzielimy je na części i z każdej rozwałkowujemy koło wielkości niewielkiego talerza. /Powinno wyjść 6-8 porcji/.

Nadzienie:

- świeży twaróg /ok. 600g/
- żółtko
- 2 łyżki masła

Topimy masło na patelni, wrzucamy pokruszony twaróg i dodajemy żółtko. Krótko podsmażamy.

Na każdą część ciasta nakładamy porcję sera. Brzegi ciasta zbieramy w kopczyk nad nadzieniem tak, aby zlepiły się ze sobą tworząc "woreczek". Każdy woreczek położyć zlepieniem do dołu i delikatnie rozwałkować, albo przekładać placki z jednej strony na drugą, aż uzyskamy pożądany kształt i wielkość. /Pamiętamy, żeby stół był wsysypany mąką!/

Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200st C na ok. 15 min. Można przedtem posmarować mieszanką masła i jajka dla uzyskania ładnego koloru. Tak czy siak jest pyszne!

wtorek, 17 kwietnia 2012

Ryba panierowana w mango

Tylko jeden tydzień w Bombaju, /raczej w Mumbaju ;), a jednak udało się wchłonąć trochę ciepła. To niesamowite, że Indie pachną tak bardzo inaczej. Już w progu samolotu czuje się mieszaninę zapachów przypraw, kwiatów i... czegoś tam jeszcze ;). Lubię odkrywać ten zapach po powrocie do domu, schowany w głębi walizki, zwinięty razem z ubraniami.
Oczywiście przywiozłam głównie świeże przyprawy. Także proszek z mango, do dostania i w naszych sklepach.



"Dorsz albo inna ryba z dodatkiem proszku z mango"

- ok.6-8 porcji białej wyfiletowanej ryby
-2-3 posiekane ząbki czosnku
- łyżeczka ostrego chili
- łyżeczka posiekanego imbiru
- łyżeczka tandoori masala
- sól
- łyżeczka proszku z mango
- 3 łyżki tartej bułki
- olej do pokropienia

Rybę zamarynować na kilka minut w chili, soli, imbirze, czosnku i masali.
Wymieszać proszek z mango z tartą bułką.
Rybę ułożyć w formie do pieczenia. Posypać bułką z mango, skropić oliwą.
Wstawić do nagrzanego piekarnika na ok. 20 min przy 180st C.

środa, 2 listopada 2011

Małdrzyki

Co za świat. Wszystko szybko, szybko!... A dzień jaki długi jest, widzi każdy... I nic na to nie poradzę. Pani od fortepianu krzyczy, że się obijam. Edyta nic nie mówi, ale jak spojrzy, to spojrzy... Cud prawdziwy, że zdążę coś ugotować. I zjeść ;). Gorzej, że nie mam czasu tego tutaj zapisać...
Ale małdrzyki robi się piorunem, przynajmniej tak wychodziło mojej Babci.












"Małdrzyki"

- 50 dag białego sera, najlepiej tłustego
- 3 jaja
- 1 szklanka mąki
- zapach waniliowy


Mielimy ser, dodajemy jaja, zapach i mąkę.

Na rozgrzany na patelni tłuszcz nakładamy łyżką niewielkie placuszki. Smażymy na złoto z obu stron. Podajemy posypane cukrem pudrem. Pyszne na spokojne śniadanie.

środa, 19 października 2011

Kartoflaczki z nadzieniem wg Oleksandry



Czy jest coś przyjemniejszego jak odkrycie po powrocie do domu, że w nieregularnym pakunku ze ścierki i talerzy kryje się ciepła i smaczne przekąska? Oleksandra na mój widok pokręciła tylko z niezadowoleniem głową i powiedziała "A gdzie wyście na cały dzień przepadli?"









"Kartoflaczki z nadzieniem"

Na ciasto:
- ugotowane ziemniaki wg uznania
- 1 jajo
- mąki ile wejdzie

Farsz z kapusty:
- 30 dag kiszonej kapusty
- mała cebula
- 100g boczku

Kapustę udusić w niewielkiej ilości wody z solą i pieprzem. Podsmażyć posiekany drobno boczek z takąż cebulką i dodać do garnka, dusić jeszcze chwilę.

Farsz z mięsa:
- 30dag mielonego mięsa
-ząbek czosnku
- sól, pieprz
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego

Mięso podsmażyć na oliwie, dodać czosnek, przyprawy i koncentrat.


Formować w dłoniach niewielkie placuszki z ciasta, nakładać na nie niewielkie porcje farszu i zamykać jak pierogi. Obsmażać na oliwie na złoto z obu stron. Gotowe :)!
- dwie łyżki koncentratu pomidorowego

Ziemniaki utrezć z jajkiem i dodać tyle mąki, żeby wyszło dość luźne, ale trzymające się ciasto.

środa, 15 grudnia 2010

Placki ziemniaczane na ratunek


Na świecie nie zawsze jest różowo. Żadne odkrycie. Ja też biorę ostry zakręt, więc o gotowaniu myślę mniej więcej na końcu:))). Ale jest Oleksandra... która zaniepokojona brakiem obiadu na stole, kiedy ze szkoły mają wrócić dzieci sprawdza zawartość lodówki i dzwoni do mnie. "To może placki zrobić?" - niby pyta, a ja już wiem, co po powrocie do domu znajdę na stole...









"Placki ziemniaczane Oleksandry"

- 1 kg ziemniaków
- 1 jajo
- ząbek czosnku drobno posiekany
- majeranek do smaku
- czubata łyżka mąki
- sól, pieprz

Ziemniaki obrać, umyć, zetrzeć na tarce. Odlać nadmiar wody. Dodać pozostałe składniki, wymieszać dokładnie. Smażyć na bardzo gorącym tłuszczu i nie szczędzić oleju, bo inaczej się przypalą i będzie skrobanie patelni. Ja tego nie znoszę ;).