wtorek, 7 grudnia 2010

Kurczak po indyjsku czyli Jeera Chicken


Proste i pachnące danie. Nauczyłam się go od szefowej hotelu chyba "Grand Delhi", jak polecialam 5 lat temu do Indii. Można było mieć różne fascynujące zajęcia, a ja oczywiście wylądowałam w kuchni ;). Ale nie żałuję, bo danie zyskało w moim domu popularność i jak mam mało czasu, to chętnie je popełniam...









"Jerra Chicken"
- 1 kurczak /albo 1 kg kawałków/
- 2 łyżki oliwy
- 1 łyżka nasion kminku rzymskiego
- 1 łyżka kminku w proszku
- 1 łyżka kolendry w proszku
- sól 1 filiżanka wody

Przybranie:
-2 cebulki cienko pokrojone
-2 łyżki posiekanej kolendry
- 1 łyżeczka posiekanej ostrej zielonej papryczki /tego unikam ;)

Rozgrzać olej na patelni, wrzucić ziarna kminku i podgrzewac przez 1 min. Dodać kawałki kurczaka, kminek w proszku, kolendrę w proszku, sól i dobrze wymieszać. Dodać wodę, przykryć i dusić na średnim ogniu, aż kurczak będzie gotowy.
W tym czasie pokroić cebulę i podsmażyć na oleju, dodać kolendrę, chili, wymieszać i zdjąć z ognia. Nie przykrywać.
Kiedy kurczak będzie gotowy, przykryć go przygotowaną cebulką i podawać. Pycha!

3 komentarze:

  1. brzmi bardzo smakowicie:) chetnie bym sprobowala takich smakow:)

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się taka aromatyczna prostota.

    OdpowiedzUsuń
  3. prosto, aromatycznie.
    taak, świetny.

    OdpowiedzUsuń