niedziela, 17 lipca 2011

Pasta z oliwek zielonych lub czarnych

Niebieskie niebo, na nim rysują się zielone gałęzie liściastych drzew. Koty w ogrodzie ganiają motyle unoszące się chmurami nad kwitnącą lawendą. Przypomina mi się pasta z oliwek, którą Anita tak szczodrze karmiła nas na Mazurach... Piszę maila, dostaję odpowiedź. I mam śniadanie gotowe :)














"Pasta z czarnych bądź zielonych oliwek"

- słoiczek wydrylowanych czarnych oliwek
- słoiczek zielonych
- kilka ząbków czosnku
- sól
- oliwa
- ew. suszona ostra papryka

Miksujemy oliwki z oliwą i czosnkiem. Możemy zrobić dwa kolory osobno, albo zmiksować je razem. Jeżeli robimy zieloną pastę, dobrze do niej dodać suszonej papryki.
Można tym dekorować kanapki albo zajadać łyżeczką. jak kto lubi :)

2 komentarze:

  1. Juz od jakiegos czasu mam ochotę spróbować takiej pasty, ale nie miałam jeszcze okazji jej zrobić... Będzie trzeba to zmienić :)

    http://polkazprzyprawami.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że z oliwek też można zrobić pastę do chleba! Muszę wypróbować:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń