poniedziałek, 20 października 2014

Siemieniucha

Siemieniucha
Nie ma to jak smak potraw już nieco zapomnianych. Ostatnio przypomina mi się coraz więcej potraw, którymi obficie raczono mnie w dzieciństwie.Wówczas uparcie odwracałam głowę, ale dzisiaj to zupełnie inna rozmowa. Wczoraj z przyjemnością pochłonęłam miskę takiej siemieniuchy żałując, że wcześniej o niej nie pamiętałam.


















"Siemieniucha"

- 2 szklanki kaszy gryczanej
- 3 szklanki wody
- łyżeczka soli
- 100g grzybów
- cebula
- 3 jaja ugotowane na twardo
- oliwa do smażenia


Kaszę gotujemy na małym ogniu ok. 17 min. Jaja gotujemy na twardo /10 min/.

W tym czasie grzyby kroimy w plasterki i siekamy cebulę. Wszystko przesmażamy na patelni na oliwie, zaczynając od cebuli. Lekko pieprzymy.

Do ugotowanej kaszy dodajemy jaja posiekane na twardo oraz usmażone grzyby z cebulą. Mieszamy i podajemy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz