czwartek, 8 grudnia 2011

Paluszki pomarańczowo-czekoladowe

Julka nie jest fanką gry na fortepianie... woli rysować. Nawet nuty, które lepiej wyglądają na papierze niż chcą brzmieć w powietrzu. Jest jednak argument, który potrafi zmobilizować Julkę do próby zagrania każdego utworu: paluszki pomarańczowo-czekoladowe! :)














"Paluszki czekoladowo-pomarańczowe"

- 20 dag mąki
- 7 dag mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 10 dag cukru
- skórka z 1 pomarańczy
- jajo
- 14 dag masła
-100g gorzkiej czekolady

Wszystko oprócz czekolady wrzucamy do miksera i krótko ucieramy. Dodajemy kawałki pokruszonej czekolady i jeszcze raz zarabiamy.
Formujemy z ciasta podłużne wałki i lekko je spłaszczamy. Wkładamy na krótko do lodówki. Wyjmujemy, kroimy na plastry i pieczemy przez 10-12 min przy 180st C.

2 komentarze:

  1. Wyglądają świetnie, takich jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne, chrupiące połączenie! :)

    OdpowiedzUsuń