Zupa wiśniowa podawana w moim przedszkolu miała wiele zalet: była smaczna, przypominała mój ukochany kisiel i fajnie pluło się pestkami. Do dziś z przyjemnością ją zjadam. Szkoda tylko, że żadne z moich dzieci nie podziela mojego dla tej zupy entuzjazmu:(.
Zupa wiśniowa - przepis
- ok. 30 dag wiśni, można wypestkować ;)
- kawałek cynamonu
- 2-3 gożdziki
- kisiel wiśniowy
Wiśnie płuczemy, wsypujemy do garnka i gotujemy w 1l wody. Dodajemy cynamon i goździki. Po 15 min mieszamy kisiel w szklance zimnej wody. Jeśli jest bez dodatku cukru, wsypujemy do garnka ok. 3 jego łyżek. Wlewamy kisiel do garnka i mieszamy do zagotowania.
Zupę można podawać także na zimno - w upały nawet lepiej. Świetnie smakuje z krótkim makaronem.
poniedziałek, 23 lipca 2012
sobota, 21 lipca 2012
Ciasto z porzeczkami na jogurcie lub maślance - przepis
Najlepiej mi smakują czerwone porzeczki rwane prosto z krzaka. Potem to już muszą trafić do piekarnika w postaci dodatku do ciasta. No, może jeszcze kompot znajduje u mnie uznanie. Albo sos porzeczkowy. No proszę, trochę się tego uzbierało :) Ale ciasto z porzeczkami to jest to: słodycz złamana odrobiną cierpkości.
Może powinnam tylko popracować nad kruszonką. Jak widać na zdjęciu, trochę mi brakuje do mistrzostwa ;).
"Ciasto z porzeczkami na jogurcie lub maślance"
Ciasto:
- pół kilo czerwonych, obranych porzeczek
- szklanka jogurtu lub maślanki
- 2 i 1/2 szklanki mąki
- 200g cukru
- 1/2 szklanki oleju
- 3 jaja
- cukier waniliowy
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Kruszonka:
- pół szklanki cukru
- pół kostki masła
- 3/4 szklanki mąki
- 4 łyżki wiórków kokosowych
Jaja miksujemy z obydwoma cukrami, wlewamy maślankę, olej, wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia. Ciasto przelewamy do nasmarowanej i wysypanej formy. Posypujemy gęsto owocami.
Na tak przygotowany dół ucieramy na tarce kruszonkę, którą lepiej zrobić na początku i potrzymać chwilę w zamrażalniku.
Kruszonka: Siekamy masło z cukrem, dodajemy mąkę i wiórki kokosowe.
Pieczemy ok. 50 min w piekarniku nagrzanym do 180st C.
Może powinnam tylko popracować nad kruszonką. Jak widać na zdjęciu, trochę mi brakuje do mistrzostwa ;).
"Ciasto z porzeczkami na jogurcie lub maślance"
Ciasto:
- pół kilo czerwonych, obranych porzeczek
- szklanka jogurtu lub maślanki
- 2 i 1/2 szklanki mąki
- 200g cukru
- 1/2 szklanki oleju
- 3 jaja
- cukier waniliowy
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Kruszonka:
- pół szklanki cukru
- pół kostki masła
- 3/4 szklanki mąki
- 4 łyżki wiórków kokosowych
Jaja miksujemy z obydwoma cukrami, wlewamy maślankę, olej, wsypujemy mąkę i proszek do pieczenia. Ciasto przelewamy do nasmarowanej i wysypanej formy. Posypujemy gęsto owocami.
Na tak przygotowany dół ucieramy na tarce kruszonkę, którą lepiej zrobić na początku i potrzymać chwilę w zamrażalniku.
Kruszonka: Siekamy masło z cukrem, dodajemy mąkę i wiórki kokosowe.
Pieczemy ok. 50 min w piekarniku nagrzanym do 180st C.
piątek, 20 lipca 2012
Ciasto z jabłkami i makiem czyli "Japonka"
Skąd się wzięła ta nazwa? Japonka? Nie wiem, to przepis wygrzebany z dawnych czasów, jak jeszcze nikt nie słyszał o "okrągłym stole". Może tak sobie wyobrażano kuchnię japońską? To nie jest aż tak istotne. Dla mnie smak tego ciasta jest super odkryciem - moje polskie kubeczki smakowe aż za bardzo cieszyły się na połączenie maku i startych jabłek...
Ciasto z jabłkami i makiem
- 0,5kg jabłek startych na grubych oczkach
- 20 dag maku
- 15 dag masła lub margaryny
- 6 łyżek kaszy manny
- szklanka cukru
- 6 jaj
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Masło ucieramy z cukrem w malakserze, dodajemy po jednym żółtku. Wsypujemy kaszę, mak i starte jabłka oraz proszek do pieczenia. Osobno ubijamy białka i delikatnie mieszamy z masą.
Ciasto pieczemy przez 50 min w piekarniku nagrzanym do 200 st C. Posypujemy cukrem pudrem.
Ciasto z jabłkami i makiem
- 0,5kg jabłek startych na grubych oczkach
- 20 dag maku
- 15 dag masła lub margaryny
- 6 łyżek kaszy manny
- szklanka cukru
- 6 jaj
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Masło ucieramy z cukrem w malakserze, dodajemy po jednym żółtku. Wsypujemy kaszę, mak i starte jabłka oraz proszek do pieczenia. Osobno ubijamy białka i delikatnie mieszamy z masą.
Ciasto pieczemy przez 50 min w piekarniku nagrzanym do 200 st C. Posypujemy cukrem pudrem.
czwartek, 19 lipca 2012
Szarlotka spod Lwowa - przepis nie taki prosty
Szarlotka taka, szarlotka owaka... a co robić, jak papierówki dalej spadają z drzewa hurtowo? Już nawet wpakowałam trochę do słoików, choć uśmiechają się z szafki jeszcze ubiegłoroczne zapasy. Tylko zimą jakoś tak szkoda je nadszarpywać. Lato wydaje się takie odległe :).
Tę szarlotkę upiekła pani Maria spod Lwowa. Jest pyszna w smaku, tylko troszkę pracochłonna :)
"Szarlotka spod Lwowa"
- kostka masła 200g
-1/2 szklanki cukru
- 3 jaja
- opakowanie proszku do pieczenia
- 2 łyżki śmietany
- trochę marmolady do posmarowania
- ok.1 kg jabłek, obranych i bez pestek
- ew. opakowanie kisielu
- 3 szklanki mąki
Ciasto:
Mąkę ugniatamy z masłem startym na tarce na dużych oczkach. Dodajemy cukier, proszek i żółtka jaj utartych ze śmietaną. Dzielimy ciasto na pół. Część wkładamy do lodówki, a drugą wykładamy na wysmarowaną i wysypaną blachę.
Smarujemy je marmoladą i układamy na tym dość duże cząstki jabłek, np. ósemki. Białka ubijamy na sztywno, mieszamy z dowolnym kisielem w proszku/ opcjonalnie/. Wyjmujemy drugą część ciasta z lodówki i ucieramy posypując wierzch.
Pieczemy do 1 godz. przy 180st C.
Tę szarlotkę upiekła pani Maria spod Lwowa. Jest pyszna w smaku, tylko troszkę pracochłonna :)
"Szarlotka spod Lwowa"
- kostka masła 200g
-1/2 szklanki cukru
- 3 jaja
- opakowanie proszku do pieczenia
- 2 łyżki śmietany
- trochę marmolady do posmarowania
- ok.1 kg jabłek, obranych i bez pestek
- ew. opakowanie kisielu
- 3 szklanki mąki
Ciasto:
Mąkę ugniatamy z masłem startym na tarce na dużych oczkach. Dodajemy cukier, proszek i żółtka jaj utartych ze śmietaną. Dzielimy ciasto na pół. Część wkładamy do lodówki, a drugą wykładamy na wysmarowaną i wysypaną blachę.
Smarujemy je marmoladą i układamy na tym dość duże cząstki jabłek, np. ósemki. Białka ubijamy na sztywno, mieszamy z dowolnym kisielem w proszku/ opcjonalnie/. Wyjmujemy drugą część ciasta z lodówki i ucieramy posypując wierzch.
Pieczemy do 1 godz. przy 180st C.
środa, 18 lipca 2012
Taka prosta sałatka z pomidorow i zieleniny
Niby takie nic... ta sałatka z pomidorów i - nomen omen - sałaty. Ale posypana szczypiorkiem z ogródka i pomysłami Anity na dodatki była przebojem mazurskiego śniadania. A sezon na pomidory z gruntu dopiero się rozwija ;)
Zielona sałata z pomidorami na śniadanie - przepis.
- dwie główki zielonej sałaty
- kilka czerwonych pomidorów
- 1 cebula posiekana
- 2 ząbki czosnku posiekane
- oregano świeże bądź suszone
- ew. 2-3 listki mięty drobno porwane
-sól, pieprz
- dobra oliwa - miałyśmy lawendową! /przepis gdzieś się plącze po blogu/
- szczypior
Sałatę myjemy, osuszamy w papierowym ręczniku, rwiemy / nie kroimy!/ na mniejsze części i układamy na półmisku. Pomidory myjemy, możemy sparzyć i obrać ze skórki, kroimy na cząstki i układamy na sałacie. Szczypior kroimy drobno i posypujemy pomidory.
Przyprawy mieszamy z oliwą, cebulą i czosnkiem, polewamy całość. Palce lizać!
Zielona sałata z pomidorami na śniadanie - przepis.
- dwie główki zielonej sałaty
- kilka czerwonych pomidorów
- 1 cebula posiekana
- 2 ząbki czosnku posiekane
- oregano świeże bądź suszone
- ew. 2-3 listki mięty drobno porwane
-sól, pieprz
- dobra oliwa - miałyśmy lawendową! /przepis gdzieś się plącze po blogu/
- szczypior
Sałatę myjemy, osuszamy w papierowym ręczniku, rwiemy / nie kroimy!/ na mniejsze części i układamy na półmisku. Pomidory myjemy, możemy sparzyć i obrać ze skórki, kroimy na cząstki i układamy na sałacie. Szczypior kroimy drobno i posypujemy pomidory.
Przyprawy mieszamy z oliwą, cebulą i czosnkiem, polewamy całość. Palce lizać!
wtorek, 17 lipca 2012
Pierogi ze szczupakiem
Warszawa pusta, a na Mazurach tłoczno. Wróciłam właśnie z krótkiego tam wyjazdu i muszę przyznać, że jest teraz tyle fajnych miejsc, w których warto się zatrzymać na małą przekąskę, że trudno wybrać. I to cudowne, że wreszcie nad jeziorami można zjeść - o dziwo ;) - świeże ryby. A jeszcze lepiej pierogi ze szczupakiem. Stały się zadziwiająco popularne i wszędzie, gdzie ich próbowałam, smakowały świetnie :).
"Pierogi ze szczupakiem"
Na ciasto:
- 3 szklanki pszennej mąki
- szkalnka wody, lekko ciepłej
- 1 łyżka oliwy
- jajo
- sól
Na farsz:
- 1/2 kg usmażonych filetów ze szczupaka, drobno posiekanych
- 1 duża cebula
- kolendra lub szczypior
- sól, pieprz
- może być odrobina smalcu ze skwarkami dla tłustości lub oliwa
Zarabiamy ciasto, najpierw nożem potem rękami, aż stanie się gładkie i elastyczne. Odstawiamy na godzinkę, a potem wałkujemy dość cienko. Wykrawamy dużą szklanką krążki.
Cebulę siekamy, rumienimy na smalcu lub oliwie, dodajemy pokrojoną drobno kolendrę bądź szczypior. Doprawiamy.
Na środek każdego krążka z ciasta nakładamy łyżeczką farsz, składamy na pół dobrze sklejając brzegi.
Wrzucamy do garnka z gotującą, posoloną wodą. Czekamy do wypłynięcia pierogów, a potem jeszcze ze 2-3 minuty.
Podajemy polane stopionym masłem. Pycha!
"Pierogi ze szczupakiem"
Na ciasto:
- 3 szklanki pszennej mąki
- szkalnka wody, lekko ciepłej
- 1 łyżka oliwy
- jajo
- sól
Na farsz:
- 1/2 kg usmażonych filetów ze szczupaka, drobno posiekanych
- 1 duża cebula
- kolendra lub szczypior
- sól, pieprz
- może być odrobina smalcu ze skwarkami dla tłustości lub oliwa
Zarabiamy ciasto, najpierw nożem potem rękami, aż stanie się gładkie i elastyczne. Odstawiamy na godzinkę, a potem wałkujemy dość cienko. Wykrawamy dużą szklanką krążki.
Cebulę siekamy, rumienimy na smalcu lub oliwie, dodajemy pokrojoną drobno kolendrę bądź szczypior. Doprawiamy.
Na środek każdego krążka z ciasta nakładamy łyżeczką farsz, składamy na pół dobrze sklejając brzegi.
Wrzucamy do garnka z gotującą, posoloną wodą. Czekamy do wypłynięcia pierogów, a potem jeszcze ze 2-3 minuty.
Podajemy polane stopionym masłem. Pycha!
sobota, 14 lipca 2012
Nalewka aromatyczna
Wiem, wiem, wiem. To czas słońca, ciepła i owoców. Ale nic nie poradzę na to, że przy zimowym stole, a zwłaszcza w Święta, świetnie się wpasowuje nalewka aromatyczna. A żeby ją pić w owym czasie, już dziś trzeba zrobić to i owo ;).
Nalewka aromatyczna
- 0,7l spirytusu
- 0,25 l koniaku /lub brandy/
- szklanka cukru, najlepiej brązowego
- 2 szklanki przegotowanej wody
- 6 goździków
- 5 ziaren kardamonu
- 1 laska wanilii przekrojona na pół w poprzek
- kora cynamonu 2-3cm
W dwóch szklankach wody rozpuszczamy cukier /podgrzewając!/, dodajemy przyprawy, studzimy. Otrzymany płyn łączymy z alkoholem i trzymamy go szczelnie zamknięty w szklanym naczyniu przez miesiąc. Po tym czasie filtrujemy do butelek i czekamy grzecznie pół roku.
Nalewka aromatyczna
- 0,7l spirytusu
- 0,25 l koniaku /lub brandy/
- szklanka cukru, najlepiej brązowego
- 2 szklanki przegotowanej wody
- 6 goździków
- 5 ziaren kardamonu
- 1 laska wanilii przekrojona na pół w poprzek
- kora cynamonu 2-3cm
W dwóch szklankach wody rozpuszczamy cukier /podgrzewając!/, dodajemy przyprawy, studzimy. Otrzymany płyn łączymy z alkoholem i trzymamy go szczelnie zamknięty w szklanym naczyniu przez miesiąc. Po tym czasie filtrujemy do butelek i czekamy grzecznie pół roku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




