Ok, jak słyszałam, książka wskakuje na półki, więc czas sięgnąć po rozmaryn. Ku mojemu zdumieniu, kupienie świeżego okazało się niewykonalne, nawet na moim bazarku na Kabatach. Postanowiłam sięgnąć po suszony, w końcu też pachnie ;). Przepis sam mi się wepchnął w ręce, jak tylko zajrzałam do kuchni śródziemnomorskiej. A że był łatwy do wykonania, wykorzystałam go natychmiast:
"Kurczak z pomidorami i świeżym rozmarynem"
- ok.1 do 1,5kg kurczaka
- sok z cytryny
- 4 posiekane ząbki czosnku
- pół szklanki dobrej oliwy /ja lubię z pestek winogron/
- 3/4 szklanki białego wina
- duża puszka pomidorów w zalewie bez pestek
- sól, pieprz
- kilka gałązek świeżego rozmarynu, ew. suszony
Kurczaka opłukać i osuszyć. jeśli jest w całości - podzielić. Skropić sokiem z cytryny, zostawić na chwilkę. Na rozgrzaną oliwę wrzucić czosnek, smażyć krótko, bo szybko się przypala i wtedy jest gorzki. Położyć kawałki kurczaka, obsmażać chwilę, wlać wino. Poczekać, aż trochę odparuje. Wlać zawartość puszki pomidorów, posolić i popieprzyć do smaku. Gotować na średnim ogniu.
Mnie to zajęło prawie 30min, a więcej też by nie zaszkodziło. Na ok. 5 min przed końcem gotowania dodać rozmaryn.
Biały ryż komponował się z tym daniem znakomicie.
Tylko mój najmłodszy po przyjściu ze szkoły spojrzał nieufnie na swój talerz i zapytał: "Fe, co to jest, chyba z restauracji?"
ciekawie się zapowiada. lubię dania pachnące ziołami, a rozmaryn uwielbiam! ja mam swój zakupiony (bodajże w auchan)
OdpowiedzUsuń